Ślub w krainie umarłych

    Ślub w krainie umarłych

    (mag)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Gnijąca Panna Młoda z głosem Heleny Bohnam Carter

    Gnijąca Panna Młoda z głosem Heleny Bohnam Carter

    W przeddzień Zaduszek Tim Burton raczy nas romantyczną i makabryczną za razem, nie pozbawioną też dawki humoru opowieścią o "Gnijącej Pannie Młodej". Historię młodzieńca, który w dzień swego ślubu zostaje porwany przez martwą pannę młodą do świata umarłych, przed laty opowiadali sobie wieczorami przy kominku Rosjanie.
    Gnijąca Panna Młoda z głosem Heleny Bohnam Carter

    Gnijąca Panna Młoda z głosem Heleny Bohnam Carter

    To właśnie ludowe podanie naszych wschodnich sąsiadów zainspirowało reżysera do nakręcenia filmu. Tim Burton przez dziesięć lat starał się o to, aby wątek ten przenieść na ekran w formie animacji poklatkowej. W końcu dopiął swego. Tym, co tak bardzo pociągało filmowca w tym typie animacji był fakt, że mógł dotknąć filmowych bohaterów. - Przypomina to kręcenie filmów akcji - jeśli stosujesz w nich efekty specjalne to odnosisz wrażenie ich prawdziwości, to samo można osiągnąć stosując tę technikę.
    Film ma nie tylko wyjątkową oprawę wizualną, ale też dźwiękową. Ustami głównego bohatera - Victora - przemówi Johnny Depp, a lekko nadpsuta panna młoda będzie miała głos Heleny Bohnam Carter.

    To nie pierwsza współpraca Burtona z Deppem. Jak reżyser podkreślił, każde ich kolejne spotkanie odkrywa coś nowego, bo Deppa najbardziej interesuje zagranie danej postaci, a nie skupianie się na sobie. - Johnny nie boi się nowych wyzwań i ryzyka związanego z wizerunkiem czy pieniędzmi. Za każdym razem jest inny i coraz lepszy. To cudowne że można spotkać takich ludzi i porozumieć się na poziomie podświadomości. Wcześniej obaj panowie pracowali razem przy "Jeźdźcu bez głowy", "Edwardzie Nożycorękim", a ostatnio przy "Charliem i fabryce czekolady".

    Z kolei Helena Bohnam Carter (Gnijąca Panna Młoda) zainteresowała się filmem, gdyż w fabule nie dostrzegła żadnego czarnego charakteru. Obie panny młode są miłe i mają swoje problemy.Widz chciałby, aby Victor był z nimi dwoma, wczuwa się w jego rozterki. W tej sytuacji trudno przewidzieć, która zostanie wybrana.

    Akcja filmu rozgrywa się w krainie żywych i umarłych. Ta pierwsza jest zimna, nudna i okrutna, druga zaś, wbrew powszechnym przekonaniom, kolorowa, wesoła, pełna niezwykle żywotnych umarlaków.

    Gnijąca panna młoda
    Reż. Tim Burton. Multikino.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo