Masz konto w Pomorskiej?

    Zaloguj się

    Z tej opcji korzystają Czytelnicy, którzy dostali kod dostępu do Pomorskiej.

    Gazeta Pomorska

    Masz konto w Piano?

    Zaloguj się do Piano

    Z tej opcji korzystają Czytelnicy, którzy samodzielnie kupili abonament.

    Bobrowym szlakiem przez region

    Bobrowym szlakiem przez region

    Zdjęcie autora materiału

    Marek Weckwerth

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Bobrowym szlakiem przez region

    Takich tam, ja ta na Kotomierzance, jest w naszym regionie mnóstwo. Spiętrzają wodę, podnosząc także poziom wód gruntowych w okolicy ©Marek Weckwerth

    Nie musisz płynąć kajakiem małą rzeczką, by trafić na ślady bobra. Bo choć na szlaku wodnym znajdziesz ich najwięcej, to populacja tego zwierzaka jest już tak duża, że pocięte drzewa leżą nawet w sporej odległości od cieków. Niekiedy leżą pokotem na pieszym czy rowerowym szlaku. Futrzaki grasują nawet na brzegach bydgoskiej Brdy, toteż pnie co znaczniejszych drzewa owinięto metalową siatką. Widywane są w centrum Włocławka, przez który przepływa, zanim wpadnie do Wisły, Zgłowiączka.
    Bobrowym szlakiem przez region

    Takich tam, ja ta na Kotomierzance, jest w naszym regionie mnóstwo. Spiętrzają wodę, podnosząc także poziom wód gruntowych w okolicy ©Marek Weckwerth

    - W minioną niedzielę prowadziłem wycieczkę ścieżką nad wiślanymi stawami w Ostromecku. Mieliśmy okazję obserwować zapadnięte po ostatnich deszczach bobrowe nory. Było ich mnóstwo - mówi Tadeusz Frymark z bydgoskiego PTTK, przewodnik województwa kujawsko-pomorskiego. - A podczas ostatniej zimowej wycieczki w Bory Tucholskie mieliśmy okazję zwiedzać rezerwat Zdrójno utworzony na śródleśnym jeziorze Brzezianek koło Kasparusa. W roku 1980 introdukowano tam jedne z pierwszych bobrowych rodzin w naszym regionie.

    Stąd, strugą Brzezianek, zwierzaki wyruszyły na podbój rzeki Wdy. Szybko opanowały Krzywe Koło w Pętli Wdy, jak nazywa się kolejny, słynący z urzekającego krajobrazu rezerwat przyrody w tych okolicach. Bobry osiedlono także na Brdzie, na Pojezierzu Brodnickim i na kujawskiej rzece Rakutówce.

    Popłynęły więc i z tych miejsc ku przygodzie i dziś można je spotkać niemal wszędzie, gdzie w pobliżu jest woda i odpowiednia ilość pożywienia, najczęściej drzew liściastych, ale nie tylko, bo gdy brakuje już tych pierwszych, zabierają się za iglaste. Do migracji wykorzystują nawet rowy melioracyjne, którymi pocięte są ubogie w naturalne cieki Kujawy.

    W minionym roku na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu (obejmuje województwo kujawsko-pomorskie i powiat chojnicki w Pomorskiem) doliczono się 6990 bobrów, ale z pewnością nie jest to pełna liczba, bo są dość płochliwe i prowadzą skryty, nocny tryb życia. Pod wodą mogą przebywać nieprzerwanie nawet kilkanaście minut.

    Zobacz też: Drogówka poluje na piratów drogowych w regionie [zdjęcia]

    W ubiegłym roku leśnicy oszacowali szkody spowodowane ich ostrymi zębami na ponad 413 hektarach. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Bydgoszczy wydała w ubiegłym roku 22 zezwolenia na odstrzał 376 bobrów, ale nie jest to łatwa sztuka, więc myśliwym udało się upolować tylko 31 osobników. W naszym regionie jedynym naturalnym wrogiem tych zwierząt, prócz ludzi, są wilki. Tych jednak jest za mało, by mogły znacząco zredukować ich liczbę.

    Bobry pełnią wszak także pozytywną rolę w środowisku - budują tamy, które podwyższają poziom wód na małych strumieniach i rzekach. A to ma znaczenie dla lasów zagrożonych pożarami w letnie upały. Tym bardziej, że w ostatnich latach mamy do czynienia z permanentną suszą.

    Twój bezpłatny dostęp do www.pomorska.pl wkrótce wygaśnie

    Zostań Czytelnikiem plus i otrzymaj:

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo