Michał Żurowski

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    jakże ta data wciąż złowrogo brzmi - obchodziliśmy jedną z najsmutniejszych rocznic w naszej historii. 67 lat temu ZSRR napadł na Polskę. Dziś - nie tyle na gorąco, co na marginesie obchodów 17 września - dwie refleksje.

    Obchodzimy tę rocznicę, odkąd w suwerennej Polsce wolno nam ją obchodzić. Najzupełniej słusznie i oby jak najdłużej, by prawda o 17 września ocalała w pamięci następnych pokoleń. Ciekawe jednak, że ani w PRL - gdy jedyną smutną wrześniową rocznicą, o jakiej Polacy mieli prawo pamiętać był 1 września - ani w ostatnich latach, gdy czcimy pamięć o ofiarach sowieckiej napaści, nigdy w tych pierwszych powakacyjnych dniach nie obchodziliśmy i nie obchodzimy rocznicy - 12 września. Tego dnia w 1939 roku nikt na nas nie napadł i nikt nie wbił noża w plecy, ale ktoś jednak zrobił nam arcyświństwo, potwornie nas oszukał, być może przesądzając o losie Polski na następnych sześć lat. A może i na pięćdziesiąt. 12 września 1939 r. aliancka Najwyższa Rada Wojenna postanowiła, że Francja i Anglia - kraje związane sojuszniczymi umowami z Polską, które 3 września wypowiedziały wojnę III Rzeszy - nie podejmą ofensywy. Hitlerowcy przełamali już Wisłę, a nasi "sojusznicy" zdecydowali trwać w bezruchu, w stanie wojny na niby. Nie stawiam tej haniebnej dla Anglików i Francuzów daty na równi z 1 i 17 września. Twierdzę tylko, że draństwo z 12 września 1939 roku powinniśmy także pieczołowicie przechować w pamięci. W imię elementarnej historycznej uczciwości. I ku przestrodze.


    Druga refleksja jest bardziej optymistyczna i skierowana ku przyszłości: w przeddzień rocznicy 17 września dowiedzieliśmy się o pewnym o symptomie ocieplenia stosunków Polski z Rosją.

    W październiku przyjedzie do Polski Siergiej Łarow - szef rosyjskiej dyplomacji. Pewnie, że to jeszcze nie Putin, ale jednak ktoś z najwyższej półki. Ogłaszanie sukcesu naszego MSZ byłoby pewnie grubą przesadą, ale krok w dobrym kierunku jest. I jakiś konkret. Wreszcie.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo