Na gorąco

    Jacek Deptuła

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Zdemaskowano wreszcie pierwszego znanego człowieka ze sławetnego "układu", o którym bracia Kaczyńscy mówią od lat. O ironio, okazał się nim Andrzej Urbański, szef kancelarii Lecha Kaczyńskiego, człowiek numer dwa w Pałacu Prezydenckim. Bardziej groteskowego scenariusza nie wymyśliłby nawet Michael Moore, amerykański dokumentalista demaskujący obłudę prezydenta USA Georgea W. Busha.

    Zdemaskowano wreszcie pierwszego znanego człowieka ze sławetnego "układu", o którym bracia Kaczyńscy mówią od lat. O ironio, okazał się nim Andrzej Urbański, szef kancelarii Lecha Kaczyńskiego, człowiek numer dwa w Pałacu Prezydenckim. Bardziej groteskowego scenariusza nie wymyśliłby nawet Michael Moore, amerykański dokumentalista demaskujący obłudę prezydenta USA Georgea W. Busha.


    Prawą ręką Lecha Kaczyńskiego był człowiek prowadzący niedawno interesy z podejrzanym o korupcję b. SLD-owskim wojewodą i przedsiębiorcą. Jaką mamy gwarancję, że na szczytach Prawa i Sprawiedliwości nie ma takich więcej? Żadnej. Braciom Kaczyńskim musimy wierzyć na słowo, że mają uczciwe kadry. A właściwie - dlaczego? Pytanie ma sens, bo jeżeli najbliższemu współpracownikowi prezydenta udało się zataić współpracę z "łże-elitami", to cóż tu mówić o administracji rządowej?! Skądinąd jestem pewien, że to nie ostatnia wpadka ludzi z PiS. Bo rzeczywistość nie jest czarno-biała, jak chce Jarosław Kaczyński, a Polacy to nie tylko "my" albo "oni".


    Drugie wydarzenie, które wprawiło mnie wczoraj w osłupienie to hasło, wyjęte żywcem z PRL, a rzucone przez Gilowską: "O 10 procent zmniejszamy biurokrację!".

    Pomysł jest piękny, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie chce żyć w zbiurokratyzowanym państwie. Sęk w tym, że na razie jest to tylko pomysł. Bo... rząd jeszcze nie wie, ile na tym zaoszczędzi. Nie wie, kogo i dlaczego trzeba zwolnić i czy to przyniesie więcej szkody niż pożytku.


    Lech Wałęsa mawiał w takich razach: "Ja rzucam myśl, a wy ją łapcie". No i będziemy musieli łapać. Do nowych wyborów.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo