Na gorąco

    Jan Raszeja

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Podobno urzędników ma być mniej, bo państwo powinno potanieć. Nawet jeśli tak się stało, to pozostali wykazują wzmożoną aktywność wiosenną.
         Na przykład urzędnicy z Ministerstwa Środowiska stanęli w obronie toruńskich łabędzi, podnosząc że zostały zamknięte w klatce bez ministerialnej zgody, a ponadto jest im w niej ciasno.
         Rozumiem, że poczuli się niepotrzebni i zapomniani, bo władze Torunia, nie pytając ich o przyzwolenie, zbiły klatę i zapędziły do niej chore ptaki. A powinny wysłać stosowne pismo, a następnie karnie wyczekiwać odpowiedzi.
    Jest to zabawny przykład biurokracji stosowanej, w której najważniejsze jest nie działanie, lecz obieg papierów. I pesymistycznie obawiam się, że prędzej wynaleziona zostanie szczepionka przeciw ptasiej zarazie, aniżeli lekarstwo na przeświadczenie poniektórych, iż są niezbędni.
         Druga sprawa jest bardziej poważna, choć jakby podobna. Oto wiceminister edukacji, niejaki Jarosław Zieliński, zaniepokoił się zgubnym wpływem, jaki na przyszłość narodu wywierają "hasła pacyfistyczne, ekologiczne oraz antywojenne" i dlatego nakazał kuratorom wziąć się do kształtowania wśród dzieci i młodzieży "odpowiedniego, dojrzałego stosunku do współczesnych wydarzeń politycznych i społecznych".
         Rozumiem, że wedle dygnitarza od wychowania, pacifista jest niebezpieczny, a ekolog szkodzi. Pierwszy - bo nie widzi mu się - wojna w Iraku. Drugi, bo - na przykład - ma coś przeciw obdzieraniu zwierzątek ze skóry.
         Może, rzeczywiście, te dzieciaki - mali pacyfiści, niedorośli ekolodzy - nie zawsze mają rację i błądzą nie lubiąc wojny i futerek. Może - jak podrosną - zaakceptują jedno, pokochają drugie. Ale mam wrażenie, że robią dość ważną i nieczęstą w tym wieku rzecz: próbują myśleć, bo sądzą, że myślenie ma jeszcze przyszłość.
         Zupełnie inaczej niż wiceminister, który wie, że już nie ma.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo