Na gorąco

    Jacek Deptuła

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Polscy parlamentarzyści oddali hołd polskiemu papieżowi. Mówili, że odszedł wielki człowiek, ale pozostały jeg idee i myśli. "Uczył nas - mówił marszałek Sejmu - odwagi, pokory i mądrości. Wskazywał na czym polega moralna i odpowiedzialna polityka; tłumaczył, że celem jest dobro człowieka i dobro wspólne". Wskazywał, tłumaczył i nauczał. Ale - czy nauczył?
         Obawiam się, że niewiele skorzystali parlamentarni uczniowie z papieskich nauk. Obawiam się, ba - ja po prostu wiem - że już za kilkanaście dni dzisiejsza ich pokora zamieni się w pychę, a moralność stanie się moralnością Kalego. To prawda, że polityka rządzi się swoimi prawami. Ale prawdą jest też, że polską racją stanu powinna stać się teraz uczciwa kampania wyborcza, bez nienawiści, pychy i kłamstw. Bo to nie jest do końca tak, że mamy takie elity, jakie społeczeństwo. Elity będziemy mieli takie, jakie zostaną wpisane, w odpowiedniej kolejności, na listy wyborcze. A to ogromna różnica.
         Więc te elity powinny wyryć na poselskich ławkach to, co Jan Paweł II mówił w Sejmie w 1999 r.: "Wykonywanie władzy politycznej to służba człowiekowi i społeczeństwu, nie zaś szukanie własnych, czy grupowych korzyści z pominięciem dobra wspólnego całego Narodu".
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo