Na gorąco

    Jan Raszeja

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Surowe wyroki wymierzono wczoraj głównym oskarżonym w sprawie FOZZ. Ale też wagę przestępstw mierzono w setkach milionów złotych, a wagę rozprawy 14 latami jej trwania.
         Surowe wyroki wymierzono wczoraj głównym oskarżonym w sprawie FOZZ. Ale też wagę przestępstw mierzono w setkach milionów złotych, a wagę rozprawy 14 latami jej trwania.
         Niedosyt pozostał, bo zabrakło odpowiedzi na wiele pytań. Gdzie się podziały największe pieniądze, jakie kiedykolwiek w Rzeczpospolitej ukradziono? Wedle sądu Żemek przywłaszczył sobie 15, a niegospodarnie zmarnował ponad 47 milionów.
    Chim wzięła kolejnych 20. A reszta z 360 milionów, które straciła Polska? Co z nimi? Kim jest ten, kim są ci, którzy dzięki tej górze złotówek zbudowali swoje fortuny i wpływy? Na co je wydali? Przecież gdzieś być muszą, bo nawet jeśli coś ginie w przyrodzie, to na pewno nigdy nie one. Więc kto jeszcze - oprócz Janusza Pineiro, którego sąd wskazał palcem - powinien siedzieć na tej ławie oskarżonych?
         Możemy nigdy nie poznać prawidłowych i pełnych odpowiedzi. Jednak na pewno dowiemy się, czy oskarżonym i skazanym uda się skutecznie zahamować i tak wolno obracające się tryby polskiego prawa. Dowiemy się, czy proces apelacyjny nie będzie trwał tak długo, że część zarzutów się przedawni, a ci, których wczoraj uznano winnymi za kilkanaście miesięcy okażą się nieposzlakowanymi obywatelami. A my będziemy biedniejsi nie tylko o miliony złotych, ale i o sprawiedliwość.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo