Na goraco

    Hanka Sowińska

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Jeśli cośInformacje o korupcji wśród urzędników, polityków i lekarzy dawno już przestały robić wrażenie. nas oburza, to być może jeszcze kwota, którą doktor czy profesor wziął za operację, a poseł za przepchnięcie jakiejś sprawy. Ale gdy słyszymy, że trafia się naukowiec, który od rodziców śmiertelnie chorych dzieci brał pieniądze, grunt usuwa się spod nóg.
         Każda śmierć jest dramatem. Jednak odejście dziecka zwielokrotnia tragedię. Zrozpaczeni rodzice wyrzucają sobie, że pewnie nie zrobili wszystkiego, by je ratować. Ci, którzy dowiedzieli się o rzekomo genialnej szczepionce na raka, autorstwa dr. Jerzegouwierzyli, że chwycili Pana Boga za nogi. Opłacili się sowicie doktorowi, wierząc, że cienka nić nadziei zamieni się w długą linię życia ich dziecka.
         Kto nie był w ich sytuacji, nigdy nie zrozumie, co przeszli i co naprawdę uczynił Trojan. Dlatego nic nie jest w stanie usprawiedliwić procederu naukowca. Jeśli potwierdzi się, że z leczenia ciągle nieuleczalnego glejaka zrobił biznes, to nie tylko splamił siebie, ale również bydgoskie środowisko medyczne.
         W Collegium Medicum zła passa trwa. Początek dał prof. Heliodor K., teraz atmosferę zatruł J. Trojan. Ktoś powie, że wszędzie trafiają się "czarne owce". Także w środowisku, które na sztandarach ma wypisane, że powinno postępować etycznie.
         Prawda. Mnie tym bardziej szokuje, że ktoś z tego grona ośmiela się kupczyć życiem.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo