Na gorąco

    Jan Raszeja

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Nie chciałbym być posądzany o czerpanie korzyści materialnych w postaci wierszówki z nieszczęść komisji pana Gruszki &Company, ale nie mogę się oprzeć; sami się proszą.
         A czarnych chmur nad głowami naszych gniewnych ludzi przybywa każdego dnia. Najpierw się wygłupili w sprawie pełnomocnika Kulczyka, potem opuścili ich wszyscy prawie eksperci (i na kogo teraz zwalić swoją niekompetencję?), a teraz kolejny dramat przechodzący łagodnie w farsę.
         Prokuratura przed kilkoma dniami przesłuchała Najbogatszego Polaka na okoliczność jego wiedeńskiego spotkania z Ałganowem.
    Potem przesłała protokół do komisji ds.Orlenu, Odsieczy Wiedeńskiej oraz Afer o Jakich Nawet Nam Się Nie Śniło, a Które Wietrzą Jej Członkowie. A choć dokument był tajny i w ogóle, już wczoraj dowiedzieliśmy się z telewizora co opowiedział doktor K. prokuratorowi.
         To już nie pierwszy taki numer.
         Nie wiem, co komisja ustali i czy ustali w ogóle w sprawie Orlenu, itp. Wiem natomiast, że dobrze się zasługuje sprawie jawności naszego życia. Starczy, że jakiś Bardzo Tajny Kwit trafi do jej członków, a już nazajutrz dowiaduje się o nim cała Polska oraz jej okolica.
         A potem Polska się śmieje, a okolica zaciera ręce.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo