Na gorąco

    Roman Bäcker

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Największe szanse na zostanie prezydentem spośród polityków lewicy ma Marek Borowski. Jolanta Kwaśniewska wycofała się podobno ostatecznie, a inni nie są aż tacy popularni.
         Wynik ten wcale nie jest najgorszy dla SLD. Co prawda, Borowski jest szefem konkurencyjnej partii wobec SLD, ale to wcale nie oznacza, że nie można sobie z nim poradzić. SLD może, po pierwsze, dążyć do zwiększenia popularności innych lewicowych kandydatów. O ile trudno będzie zwiększyć poziom popularności Józefa Oleksego, to już inaczej jest z Markiem Belką. Premier na fali przewidywanych sukcesów swojego rządu może przechwycić znaczną część sympatii społecznej teraz skierowanej w stronę Borowskiego.
    Po drugie, SLD może dążyć do rozdzielenia wyborów parlamentarnych i prezydenckich. Jeśli wybory do Sejmu odbędą się wiosną i partia Borowskeigo je przegra, to jesienią będzie mu trudno odzyskać zaufanie społeczne. Po trzecie wreszcie, czy Borowski jest aż taki zły, że aż trzeba z nim walczyć, skoro jeszcze większą popularnością cieszą się szefowie PO i PIS-u?
         SLD już dawno przestała mieć monopol na lewicowość. Teraz przestaje na lewicy dominować. Nie oznacza to jednak, że już całkowicie zeszła ze sceny.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo