Na gorąco

    Alicja Polewska

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Zakusy ze strony polityków, aby mediom nałożyć kaganiec są tak stare jak szorstka przyjaźń między drugą i czwartą władzą. Tym razem Samoobrona, której marzy się władza druga, czyli wykonawcza w kraju nad Wisłą, napisała rękami swymi projekt nowelizacji prawa prasowego. Nowe prawo miałoby nakładać na władzę sądowniczą (trzecią)obowiązek rozpatrywania w ciągu 7 dni pozwu lub aktu oskarżenia w sprawach dotyczących publikacji i materiałów naruszających godność osobistą.
         Wczoraj głos zabrała pierwsza władza, czyli Sejm, który 336 głosami posłów odrzucił projekt nowelizacji.
         I niby nie byłoby w tym niczego nadzwyczajnego, gdyby nie źródło, tudzież inspiracja zmian w prawie. Otóż czas jakiś temu w niektórych gazetach pojawiło się zdjęcie szefa Samoobrony w stroju esesmana. Dni płynęły za dniami, mijały tygodnie po tygodniach a nikt z władzy sądowniczej sprawą się nie zajmował, w opiekę prawną wodza nie wziął, nie grzmiał na pismaków. Znaczy: prawo trzeba zmienić! Pokazać, czego tykać bezkarnie nie wolno!
         Już to przerabialiśmy lat temu niemal 70, kiedy zmieniono w Polsce prawo tak, by jeśli kto poważył się nadwerężyć dobre imię Marszałka, to musiał pod sąd iść.
         Nie od dziś krążą podejrzenia, że wodzowi marzy się zrównanie z Wodzem na Kasztance jeżdżącym. I każdy powód jest po temu na rękę, a już obraza godności własnej przede wszystkim. Szczególnie, gdy ta rozbuchana jest niczym narowisty rumak.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo