Koniec z reklamą, która kłamie

    Koniec z reklamą, która kłamie

    Agnieszka Domka-Rybka

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

    Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ©Fot. Autorka

    Jest duża szansa, że wreszcie handlowcy przestaną nas okłamywać w reklamach, a ze skrzynek na listy znikną informacje o rzekomych wygranych w konkursach.
    Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

    Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ©Fot. Autorka

    Tak może być od czerwca, bo wtedy prawdopodobnie wejdzie w życie ustawa o nieuczciwych praktykach handlowych. Dostosuje nasze prawo do norm unijnych.
    Na razie nieuczciwe praktyki szerzą się w naszym handlu w sposób zatrważający.

    Czas z tym skończyć!

    Konsumenci dostają m.in. korespondencję, w której są informowani o rzekomych wygranych w konkursach. Nadawcy zastrzegają jednak, że wyślą je pod warunkiem zamówienia konkretnego produktu. Później okazuje się, że trzeba zamawiać coraz więcej i więcej, a autorzy listu prowadzą działalność gospodarczą jako firma wysyłkowa.
    Na żadną nagrodę liczyć oczywiście nie można.
    - To jest popularny przypadek nieuczciwej praktyki handlowej, czas z tym skończyć - twierdzi Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

    Pieluchy z klockami czy bez?

    Od czerwca znikną również nieuczciwe reklamy, w których wielkie sklepy kuszą w swoich ulotkach tanimi artykułami w promocji.
    W rzeczywistości zaś nie ma ich na sklepowych półkach lub jest zaledwie kilka takich produktów, a chętnych oczywiście tysiące. Takie praktyki stosowała np. sieć Media Markt.
    Nie tak dawno Geant reklamował się w telewizji, że do pieluch dołączył gratis klocki znanej firmy.
    Klienci skarżyli się potem "Pomorskiej", że albo nie trafiali na odpowiedni dzień promocji, albo klocki w ogóle nie były dostępne. Niektórzy pojechali do tego sklepu wyłącznie ze względu na darmową zabawkę, a wracali do domu z samymi pampersami.

    - Zgodnie z obowiązującymi przepisami trudno wykazać, że prawo zostało złamane. Ale to się na szczęście zmieni - podkreślają w UOKiK.

    Nie polecisz samolotem za złotówkę!

    Linie lotnicze przestaną wreszcie wabić pasażerów biletami za złotówkę, ponieważ takich nie ma. Przewoźnik będzie musiał poinformować o wszystkich opłatach związanych z przelotem.
    Nielegalne stanie się też wydzwanianie do ludzi i nakłanianie ich do zakupów oraz podwyższanie ceny tuż przed promocją.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo