Jestem nauczycielem...

    Jestem nauczycielem...

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Bezpłatna infolinia: 0 800-170-755 E-mail: [email protected]
    Stały Czytelnik z Grudziądza: - "Pomorska" to moja ulubiona gazeta. Nawet gdy wyjeżdżam za granicę, rodzina odkłada dla mnie wszystkie numery, które czytam, gdy wracam do domu. Dziennikarzom "Pomorskiej", dzięki której zawsze jestem dobrze poinformowany - bardzo dziękuję. I życzę wszystkiego dobrego w nowym 2007 roku.

    Marian z Bydgoszczy: - Ciągle słyszymy o lustracji, o aferach, których bohaterami są parlamentarzyści. A gdzie sprawy, którym żyją emeryci i renciści? Gdzie waloryzacja? Dlaczego tej sprawie politycy nie poświęcają więcej uwagi?
    Kinga z Bydgoszczy: - TV z upodobaniem pokazywała ostatnie chwile Saddama Husejna, uważając pewnie, że to hitowa informacja. Tymczasem zafundowano nam upiorne wejście w 2007 rok.

    Czytelnik z Golubia-Dobrzynia: - W Polsce - wzorem innych cywilizowanych krajów - uznano, że kara śmierci to najgorsze z możliwych rozwiązań. Przy okazji egzekucji Husejna nie słyszałem tłumaczeń naszych ekspertów w tym duchu. Jeżeli u nas nie godzimy się na takie wyroki, dlaczego nie potępiamy ich, gdy stosowane są w innym kraju?

    Czytelnik z Bydgoszczy: - Dla mnie Rejestr Usług Medycznych to jeszcze jedna próba inwigilacji obywateli i to na wielką skalę.

    Krzysztof ze Świecia: - Mam doświadczenie w bankowości i konto. Umiem obsługiwać bankomat. Chętnie przyjmę posadę jakiegoś prezesa. W banku oczywiście.

    Roman z Torunia: - Jestem nauczycielem, mam ogólną wiedzę polityczną i towarzyskie obycie. Sądziłem, że to za mało, aby marzyć o jakiejś intratnej posadzie, chociażby w banku. Ale przykład Kazimierza Marcinkiewicza kazał mi uwierzyć, że mam szansę.

    Grażyna z powiatu bydgoskiego: - W firmie, gdzie pracuję zażądano, aby wykorzystać urlopy. Gdy ludzie powoływali się na przykład marszałka Achramowicza i innych, którzy za zaległości urlopowie dostali spore pieniądze powiedziano nam, że "co wolno wojewodzie to ...". Dlaczego pozwala się na tak jawną niesprawiedliwość?

    Opinie Czytelników nie zawsze są zgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo