Trzeba ograć GKS!

    MARCIN DROGORÓB

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Powodzenie TKH będzie zależeć od postawy Tomasza Wawrzkiewicza, który ostatnio spisuje się świetnie

    Powodzenie TKH będzie zależeć od postawy Tomasza Wawrzkiewicza, który ostatnio spisuje się świetnie ©FOT. LECH KAMIŃSKI

    - Jeśli w półfinale wygramy z GKS Tychy, to obronimy trofeum - mówi Jarosław Dołęga.
    Powodzenie TKH będzie zależeć od postawy Tomasza Wawrzkiewicza, który ostatnio spisuje się świetnie

    Powodzenie TKH będzie zależeć od postawy Tomasza Wawrzkiewicza, który ostatnio spisuje się świetnie ©FOT. LECH KAMIŃSKI

    Jutro w Toruniu rozpoczyna się turniej finałowy Pucharu Polski z udziałem Stoczniowca Gdańsk, Unii Oświęcim, GKS Tychy i gospodarzy - TKH ThyssenKrupp Energostal.
    Po raz pierwszy w sześcioletniej historii Pucharu Polski gospodarzem turnieju finałowego jest Toruń. Na Tor-Torze w czwartek zmierzą się cztery drużyny: Stoczniowiec, Unia Oświęcim, GKS Tychy i gospodarze - TKH ThyssenKrupp Energostal. "Stalowe Pierniki", jako obrońcy trofeum, mieli zagwarantowane miejsce w finale.
    Pozostałe ekipy grały w eliminacjach. W pierwszym półfinałowym spotkaniu Unia Oświęcim - zespół grający w grupie słabszej PLH zmierzy się z trzecim w tabeli Stoczniowcem. W drugiej parze los skojarzył wicelidera tabeli - GKS Tychy z TKH. Fachowcy zgodnie upatrują zwycięzcę imprezy właśnie w jednej z tych dwóch ekip.

    - GKS to z pewnością rywal godny finału, ale los kazał nam grać wcześniej. Na Tor-Torze z tyszanami już dwa razy wygraliśmy i jeśli się odpowiednio zmobilizujemy, to jesteśmy w stanie ich pokonać. Jesteśmy bojowo nastawieni, bo chcemy przed własną publicznością pokazać się z dobrej strony i wywalczyć Puchar Polski po raz drugi. Tym bardziej, że impreza będzie pokazywana w telewizji - mówi Jarosław Dołęga, jeden z czołowych strzelców TKH.

    Dotychczasowi zwycięzcy

    Dotychczasowi zwycięzcy


    2000 - Unia Oświęcim;
    2001 - GKS Tychy;
    2002 - nie rozgrywano;
    2003 - Unia Oświęcim;
    2004 - Podhale Nowy Targ;
    2005 - TKH TKE Toruń



    Trener Miroslav Doleżalik ma jednak kłopoty kadrowe. W piątkowym meczu z Podhalem kontuzji obojczyka doznał Jewgenij Bucharan - bramkostrzelny napastnik, trzeci w punktacji kanadyjskiej TKH. W jego miejsce w 2. ataku wejdzie Arkadiusz Marmurowicz. Atutem gospodarzy będą na pewno świetnie dysponowany bramkarz Tomasz Wawrzkiewicz oraz powracający do formy strzeleckiej Tomasz Proszkiewicz.

    Sukces organizacyjny imprezy zależy od tego czy... TKH wejdzie do finału. Jeśli tak się stanie, to dużej frekwencji na Tor-Torze w piątkowym finale można być pewnym. Jeżeli nie, to kamery TVP pokażą pewnie puste trybuny.

    Zwycięzca oprócz Pucharu Polski odbierze czek na 30 tys. złotych ufundowany przez prezydenta Torunia. W ramach imprez towarzyszących odbędzie się Mini-Puchar Polski żaków z udziałem MKS Sokoły Toruń, MOSM Tychy, Unii Oświęcim i Stoczniowca.

    Program turnieju:
    czwartek: 15.15 Unia Oświęcim - Stoczniowiec Gdańsk, 19.15 TKH - GKS Tychy;
    piątek: 19.15 finał

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo