Dwa treningi dziennie TKH

    Dwa treningi dziennie TKH

    MARCIN DROGORÓB

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Do końca tygodnia hokeiści TKH ThyssenKrupp Energostal Toruń będą trenować dwa razy dziennie. Obrońcy ze Słowacji na razie nie zachwycają, ale menedżer Vercika i Ambruza ma kolejnych kandydatów.
    Przerwę w rozgrywkach PLH "Stalowe Pierniki" wykorzystują na poszukiwania nowych obrońców oraz odbudowę kondycji. W tym tygodniu podopieczni Miroslava Doleżalika trenują tak jak w okresie przygotowawczym - dwa razy dziennie.

    - Zajęcia poranne na lodzie mają na celu odbudowę cech motorycznych - wyjaśnia Stanisław Byrski, II trener. - Zawodnicy ćwiczą w pasach ze specjalnymi obciążeniami. Potem w studiu Bella Line, chłopacy ćwiczą na rowerach stacjonarnych pod okiem specjalistów., a po południu znów na lód.
    I tak będzie do soboty włącznie, od poniedziałku będziemy ćwiczyć już tylko raz dziennie na lodzie, a zajęcia będa miały głownie charakter taktyczny, poćwiczymy pewne rozwiązania. Z resztą wcześnie nie miałoby to sensu, bo nie ma kadrowiczów, w tym trzech obrońców, a Wojciech Milan i Maciej Radwański dopiero wczoraj wrócili z zaliczeń na uczelni.

    Z zespołem trenuje dwóch obrońców ze Słowacji Martin Ondruska i Martin Nemcok, ale jak na razie niczym szczególnym się nie wyróżniają.

    - Po Verciku i Ambruzie od pierwszych zajęć było widać, że to gracze z górnej półki - mówi Byrski. - Dwaj nowi obrońcy jak dotąd nie zachwycają, a my jak wciąż powtarzam, szukamy wzmocnień a nie uzupełnień. Z decyzja nie musimy się spieszyć, bo mamy wybór. Menedżer Vercika i Ambruza podeśle nam jeszcze dwóch zawodników defensywnych. Zobaczymy co są warci.

    - Myślimy także o ewentualnych wzmocnieniach zawodnikami krajowymi. Chcieliśmy ściągnąć Tomasza Połącarza z Unii Oświęcim, ale to już temat nieaktualny, teraz w grę wchodzi Jerzy Gabryś. Nie ukrywam, że korzystamy tu z podpowiedzi Jarka Kłysa.

    Ze zgrupowania w Oświęcimiu wrócili do Torunia Tomasz Wawrzkiewicz i Jarosław Dołęga. "Waha" został odesłany z powodu złego stanu zdrowia i zgodnie z sugestiami toruńskiego klubu dostał wolne by wypocząć, zregenerować siły i być gotowym do gry 13 listopada w Katowicach (mecz z Cracovią). Dołęga miał być rezerwowym napastnikiem, ale Rohaczek odesłał go także, z zapewnieniem, że na następny turniej EIHC na pewno go zabierze. Proszkiewicz dołączy do kadry, gdzie ćwiczy na razie trójka obrońców TKH (Bartosz Dąbkowski, Jarosław Kłys i Łukasz Sokół). W czwartek wylatuje do Norwegii na turniej, który odbędzie się w Sarpsborgu.

    Weekend to nie tylko turniej EIHC ale i... wybory samorządowe. Dla hokeistów TKH ThyssenKrupp Energostal tym bardziej ważne, że do Rady Miasta Torunia kandyduje prezes klubu Przemysław Radio. Wśród kandydatów jest kilkunastu przedstawicieli klubów i dyscyplin sportowych, od żużla po biegi maratońskie.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo