Apollo bydgoski

    Jacek Deptuła

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Niniejszym składam najserdeczniejsze gratulacje sześciu tysiącom dziewięciuset czterdziestu jeden wyborcom okręgu bydgoskiego. Ci dzielni ludzie w 2005 roku oddali głos na Jaśka Bestrego z Samoobrony (i ze Szczecina) zwanego Janem Znikąd. Onże - jak twierdzą niektórzy - kupił pierwsze miejsce na bydgoskiej liście za sto tysięcy złotych i został posłem w parlamencie IV RP. Niestety, również i moim. A trzeba Państwu wiedzieć, że Bestrego związek z regionem jest zasadniczy: dwa tygodnie przed wyborami zamieszkał w bydgoskim hotelu "Apollo" i wydał jedną ulotkę wyborczą. To piękna rekomendacja, jak na tak poważne województwo.


    Z ulotki wynikało, że jeden dziadek Jaśka - Leon - to nestor polskiego kolarstwa, dziadek Marian był zaś patronem rodzinnej firmy, jedna z ciotek - działaczką KOR, a tatuś Bestrego uprawiał również kolarstwo.

    Mamusia z kolei była znanym sędzią kolarskim, a brat - aż trudno uwierzyć - też był kolarzem. Ale najbardziej podobały się nam w redakcji zainteresowania Bestrego, osobliwie jedno - cytuję za ulotką: "kolekcjonuję książki Adama Mickiewicza "Pan Tadeusz".


    I tak kolarstwo, "Pan Tadeusz" i Samoobrona doprowadziły Bestrego do naszej poczciwej Bydzi, która uhonorowała go poselstwem. Po wyborach pytaliśmy mniej i bardziej znanych ziomków, kto zacz właściwie ów Bestry? Słyszeliśmy: sympatyczny, energiczny (Grażyna Ciemniak); pozytywne wrażenia, interesuje się lotnictwem (Antoni Mężydło) i takie tam ecie-pecie. Tylko jeden człowiek, prosty pracownik bydgoskiej ADM, który miał okoliczność z Bestrym, skwitował krótko: "cham". Ale to nie jedyne talenty posła.


    Zainteresowania lotnicze Bestrego potwierdziły się szybko na lotnisku w Gdańsku i dwa razy w Bydgoszczy, gdzie żądał dla siebie saloniku dla VIP-ów i nie chciał poddać się kontroli. Zwalniał policjantów, celników i dyrektorów lotnisk. Ale na szerokie wody wielkiej polityki Bestry wypłynął we wrześniu rzucając Leppera i tworząc Ruch Ludowo-Narodowy, którego został szefem. Ruch liczy wprawdzie 15 obywateli, ale dzięki niemu Rząd Odnowy Moralnej ma większość w Sejmie. Bez ich głosów odnowa jest niemożliwa.


    Do kronik towarzyskich trafił Bestry niedawno - zobaczyła go w telewizji kobieta, która będąc małą dziewczynką też miała okoliczność z panem nauczycielem techniki Bestrym Jaśkiem. Nie muszę Państwu tłumaczyć, że dokumenty o molestowaniu nieletniej przez pana wychowawcę to prowokacja polityczna. Podobnie jak pobicie pasażerki Warsu, którego konduktorem (!) był swego czasu poseł ziemi kujawsko-pomorskiej. Na pomoc Bestremu natychmiast pospieszył sam premier mówiąc, że "to pomówienie, wynikające z jakichś skomplikowanych spraw osobistych posła, dotyczących nie dzieci, tylko osób znacznie od ówczesnego posła Bestrego starszych". No i dzięki Bogu..


    Niniejszym więc raz jeszcze dziękuję sześciu tysiącom dziewięciuset czterdziestu jeden wyborcom okręgu bydgoskiego. Gratuluję im z serca i nie życzę podobnych wyborów za tydzień.



    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo