Ekstraligowe drużyny kompletują składy

    Ekstraligowe drużyny kompletują składy

    (maz)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Ryan Sullivan zaprzeczył, jakoby obiecał prezesowi Marianowi Maślance przedłużenie kontraktu w Częstochowie. Umowy z Włókniarzem podpisali jednak Antonio Lindbaeck i Christian Hefenbrock.
    Dementi Sullivana (na zdjęciu) to dobra wiadomość dla włodarzy pomorskich klubów. Zarówno w Bydgoszczy jak i w Toruniu działacze znów chętnie zatrudniliby bowiem Australijczyka. Szczególnie, że Sullivan w przyszłym roku nie będzie startował w cyklu Grand Prix (nie ma żadnych ograniczeń w zatrudnianiu zawodników spoza mistrzostw). Na zatrzymaniu tego zawodnika zależy jednak również Włókniarzowi. Prezes Maślanka ogłosił nawet, że jest z Sullivanem "po słowie".
    Zawodnik oficjalnie zdementował te pogłoski. - Nie uzgodniłem dotąd umowy z żadnym klubem i nie dałem słowa w sprawie jakiegokolwiek kontraktu w Polsce - zapewnił. Ryan nie pojawił się w sobotę w Częstochowie na uroczystej fecie z okazji wicemistrzostwa Polski.

    Działacze Włókniarza nie próżnowali jednak. Przedłużyli umowę z Christianem Hefenbrockiem i związali się kontraktem z Antonio Lindbaeckiem (obaj na dwa lata). Podpis pod umową miał złożyć również Greg Hancock, ale Amerykanin nie mógł przyjechać w weekend do Częstochowy.

    Ważne umowy z Włókniarzem mają jeszcze Lee Richardson, Sebastian Ułamek, Sławomir Drabik oraz juniorzy. Po Atlasie Wrocław, Włókniarz jest więc drugą ekipą, w której skład jest już niemal gotowy.

    Konkretnych ruchów brakuje, póki co, na Pomorzu. Zarząd BTŻ Polonia wstrzymuje się z podpisami do czasu uchwalenia regulaminu ekstraligi. Na początku listopada można jednak spodziewać się ostatecznego zakończenia negocjacji z Piotrem Protasiewiczem i Andreasem Jonssonem. Obaj wspomagani przez młodzieżowców mają stanowić trzon bydgoskiej ekipy. Ofertę otrzymał również Robert Kościecha oraz kilku zawodników zagranicznych (Sullivan, Rune Holta, Matej Zagar).

    Bardziej skomplikowana sytuacja jest w Toruniu. Tam wszystko zależy od tego czy działaczom uda się spłacić długi i przekonać potencjalnych sponsorów do zainwestowania w klub. Przyszłość jest niepewna, ale jeśli sprawdzi się optymistyczny wariant, w Toruniu możemy spodziewać się transferowych hitów.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo