Kamienice jak złoto

    Kamienice jak złoto

    Agata Kozicka

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Mieszkania w kamienicach stają się modne i nobilitują. Są świetnie usytuowane. W Krakowie metr mieszkania kosztuje nawet 20 tys. zł, u nas - kupimy go już za tysiąc zł.

    Trzeba chcieć mieszkać w kamienicy - uważają agenci nieruchomości. Przynajmniej na razie taki lokal to żaden przywilej. Większość kamienic w naszym regionie jest w fatalnym stanie, choć bywa, że mają odnowioną elewację. Klatki schodowe jednak zniechęcają zapachem stęchlizny i łuszczącą się farbą, a podwórka są zapuszczone, nawet jeśli mieszkania przeszły wewnątrz kapitalny remont.


    Częściej jednak lokale w kamienicach wyposażone są w węglowe piece, mają stare instalacje, pękające ściany i spróchniałe podłogi. A jednak właśnie kamienice mogą stać się żyłą złota.


    Podczas gdy cena metra kwadratowego w nowo stawianych budynkach wzrosła ostatnio do ponad 4 tys. zł, a do prawie 3 - w "wielkiej płycie", to w kamienicach metr kupimy już po 1-2 tys. zł.


    Mieszkanie "w stanie surowym", czyli takie do kapitalnego remontu, kosztuje nawet poniżej 1000 zł za metr. Zwykle aby stało się komfortowym apartamentem trzeba w nie włożyć drugie tyle. Ale to i tak może przynieść nam krociowe zyski, tym bardziej, że w wielu miastach Polski ceny mieszkań w kamienicach rosną bardzo szybko.


    Za wygodny, 75-metrowy apartament w kamienicy w okolicy Rynku Głównego w Krakowie musimy zapłacić 1,3 mln (!) zł. Cena 20 tys. zł za metr kw. jest pod Wawelem normą. Na drugim końcu Polski też drogo - metr w kamienicy przy ul. Mariackiej w Gdańsku kosztuje 7-8 tys. zł. Nie dziwią wysokie ceny w stołecznych kamienicach.


    Cena metra mieszkania w przedwojennym budynku przekracza 4 tys. zł we Wrocławiu, Poznaniu, a ostatnio także w Łodzi.


    Prawdopodobnie i u nas ceny pójdą w górę. Anglicy, Niemcy i Belgowie już wyczuli w tym interes. - Dla nich są to atrakcyjne ceny, mogą sobie pozwolić na kupienie nawet kilku lokali. Zanim odsprzedadzą lokum z zyskiem, lukratywnie je wynajmują - mówi Andżelika Czerwińska z biura nieruchomości Nordhaus w Bydgoszczy. - Poza tym oni chcą kupować od razu. Nie mają czasu czekać latami aż deweloper wybuduje dom.


    Poza inwestorami z zachodu, wśród kupujących dominują osoby ze skromniejszym budżetem. - Bo na nowy lokal za 4 tys. za metr ich nie stać - uważa Czerwińska.


    Do zakupu kamienic zniechęca brak ksiąg wieczystych. - Często kupując mieszkanie w takim budynku nabywamy jedynie udział w kamienicy, a nie lokal z tzw. odrębną własnością. Nie mamy osobnej księgi wieczystej, a bez niej bank nie udzieli kredytu hipotecznego na tę nieruchomość - mówi Czerwińska. Podział kamienicy na odrębne własności trwa około pół roku, ale potrzebna jest do tego zgoda wszystkich mieszkańców nieruchomości.


    Rynek obrotu kamienicami u nas dopiero rusza. - Rzadko mamy takie mieszkanie w ofercie - mówi Henryk Durniat, współwłaściciel biura Fama. - To się zmieni, gdy kamienice zostaną podzielone na odrębne własności.


    W Toruniu chętnych na kamienice powoli przybywa. - Niektóre firmy specjalizują się w remontowaniu ich i sprzedaży - mówi Janusz Rzepkowski z Giełdy Nieruchomości w Toruniu. - A nabywcy to często osoby, które chcą mieszkać w na toruńskiej Starówce dla prestiżu.


    Ścisłe centrum Torunia jest modne, dużo taniej jest na jego obrzeżach, gdzie metr mieszkania do remontu kosztuje poniżej tysiąca zł.


    W Bydgoszczy są wprawdzie kamienice, gdzie metr kosztuje 4 tys. zł, ale to są pojedyncze lokale. Na kamienice nie ma dużego popytu, więc ceny wahają się od 1,5 do 2 tys. zł.


    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo