Sieją i zbierają bezprawnie

    Sieją i zbierają bezprawnie

    (l.t.)

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Trzydziestu rolników z gm. Rojewo ma opuścić państwową ziemię w Dobiesławicach pod Inowrocławiem. Gospodarze od prawie dwóch lat uprawiają te grunty, choć wciąż nie są ich dzierżawcami.

    Przedwczoraj, w bydgoskim oddziale Agencji Nieruchomości Rolnych rozpoczęło się rozpatrywanie ofert w sprawie wydzierżawienia 30 działek w Dobiesławicach. - Oferty złożyło trzydziestu gospodarzy z gminy Rojewo, którzy od dawna uprawiają te grunty - twierdzi Antoni Kuś, rolnik z Rojewa.


    Ci sami gospodarze kilka miesięcy temu wzięli udział w przetargu na dzierżawę 82-hektarowej działki z budynkami gospodarczymi i ruinami zabytkowego pałacu w Dobiesławicach.

    Stanisław Kowalczyk (do niedawna prezes ANR) unieważnił przetarg, ponieważ stwierdził, że rolnicy, którzy występowali jako grupa, posiadają łącznie ponad 300 hektarów gruntów rolnych. ANR przygotowuje kolejny przetarg na tę nieruchomość, ale rolnicy twierdzą, że klamka zapadła. - Wygraliśmy przetarg i 82 hektary są już nasze - mówi Antoni Kuś. - Decyzję byłego prezesa zaskarżymy przed sądem. Pozostałych trzydziestu działek też nie oddamy. Łącznie uprawiamy już całe gospodarstwo w Dobiesławicach, czyli prawie 320 gruntów.


    82-hektarową działkę gospodarze obsiali pszenicą. Zboże ładnie wzeszło. Z pozostałych działek rolnicy nie zebrali jeszcze kukurydzy i buraków. Po zbiorach zasieją m.in. zboże.


    - Kilka dni temu dostaliśmy z agencji pismo wzywające do opuszczenia ziemi - mówi rolnik z Rojewa. - Nie zamierzamy oddać tych gruntów. Poczekamy na zmianę ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego.


    - Jeśli rolnicy nie opuszczą ziemi, będziemy musieli unieważnić przetarg - podkreśla Stanisław Nowakowski, dyrektor bydgoskiego oddziału ANR.


    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo