Rośnie europejska stopa

    Rośnie europejska stopa

    Beata Busz

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Europejski Bank Centralny już czwarty raz w tym roku podniósł stopy procentowe. Tym samym ostatecznie przekreślił atrakcyjność kredytów w euro.

    Również i tym razem stopa wzrosła o 25 punktów proc. W rezultacie wynosi ona już 3,25 proc. A to oznacza, że oprocentowanie kredytu w strefie euro jest najwyższe od czterech lat. Tymczasem w grudniu spodziewana jest kolejna podwyżka.


    Polski kredytobiorca, który zapożyczył się w euro, nie odczuje kolejnej podwyżki natychmiast. Banki zmieniają bowiem oprocentowanie kredytów walutowych raz na kwartał lub co pół roku.


    - W obecnej sytuacji utrzymywanie kredytu hipotecznego w euro nie daje już korzyści z tytułu niższych rat - ocenia Emil Szweda, analityk Open Finance.

    Oblicza, że przez rok raty wzrosły o przeszło 17 proc. - Można jedynie zyskać na umacnianiu się złotego do euro - dodaje. - Utrzymywanie takich kredytów zmienia się więc w spekulację walutową.


    Dlatego spece od finansów zalecają posiadaczom kredytów hipotecznych w euro ich przewalutowanie na złote lub franki szwajcarskie. - Sugestia ta jest jeszcze bardziej właściwa dla kredytów starszych niż rok czy dwa, ponieważ wcześniej marże kredytowe były wyższe niż obecnie i nierzadko sięgały 3-4 proc. - przypomina Szweda. - W przypadku tak wysokich marż, oprocentowanie kredytów w euro jest wyższe niż w złotych.


    Co istotne, przewalutowanie "starszych" kredytów zapewni również zysk z różnicy kursowej, zwłaszcza jeśli pożyczki zaciągane były trzy lata temu, kiedy euro sięgało rekordowego poziomu 4,6 - 4,8 zł.


    Dalsze posunięcia Europejskiego Banku Centralnego mogą przełożyć na decyzję naszej rodzimej Rady Polityki Pieniężnej. Jak wskazuje Ryszard Petru - główny ekonomista Banku BPH w Polsce główna stopa procentowa wynosi teraz 4 proc. Zatem różnica pomiędzy strefą euro powoli się zaciera.


    Analitycy szacują, że nasz bank centralny może podnieść stopy już na początku przyszłego roku. Z powodu szybkiego wzrostu gospodarczego rośnie nam bowiem inflacja.


    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo