Joachim Przybył

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Na pięć dni przed pierwszym meczem barażowym z Intarem Ostrów sytuacja kadrowa Adriany jest dramatyczna. Dziś jeszcze nie wiadomo, kim w niedzielę będzie dysponował trener Jan Ząbik.
    W ekipie trenera Jana Ząbika (z prawej) mocnym punktem był zawsze jego syn Karol. Junior Adriany po groźnym wypadku jest jednak w szpitalu.

    W ekipie trenera Jana Ząbika (z prawej) mocnym punktem był zawsze jego syn Karol. Junior Adriany po groźnym wypadku jest jednak w szpitalu. ©Fot. Lech Kamiński

    Na razie pewni startu są jedynie Wiesław Jaguś, Adrian Miedziński i Krzysztof Słaboń. Do Ostrowa miała pojechać jeszcze trójka obcokrajowców, ale nie wiadomo czy stawią się w komplecie. Raczej na pewno przyjedzie Simon Stead, który ma wystartować na motocyklach Karola Ząbika.

    Same niewiadome

    Bjarne Pedersen w tej chwili leży w łóżku i leczy grypę. Z tego powodu nie wystartował w prestiżowym finale indywidualnym ligi angielskiej. Najgorzej wygląda sytuacja z Nielsem Kristianem Iversenem. Duńczyk groźnie upadł w ubiegłym tygodniu podczas meczu finałowego ligi szwedzkiej. Ma kontuzjowany łokieć i dotąd nie dał jednoznacznej odpowiedzi, czy przyjedzie w niedzielę do Ostrowa.

    Przypomnijmy, że wcześniej z powodu kontuzji torunianie stracili Alesa Drymla, Mariusza Puszakowskiego i Karola Ząbika. Pocieszające są jedynie informacje o poprawiającym się stale stanie zdrowia mistrza świata juniorów, który być może pod koniec tego tygodnia wreszcie opuści leszczyński szpital.

    Szukają pieniędzy

    Zawodnicy nie ukrywają, że cały czas liczą na spłatę choćby części zaległości przed meczami barażowymi.

    - Przydałoby się trochę pieniędzy, żeby odpowiednio się przygotować się do tych spotkań - przyznaje Adrian Miedziński.

    Dyrektor klubu Mirosław Batorski na razie rozkłada bezradnie ręce.

    - Szukamy pieniędzy, gdzie tylko można, ale na razie z mizernym skutkiem. W najgorszym wypadku spróbujemy trochę gotówki pożyczyć - informuje dyrektor. - Zdaję sobie sprawę, że zawodnicy powinni coś dostać.

    W najgorszym wariancie trener Jan Ząbik będzie musiał w niedzielę posłać do boju niedoświadczonych juniorów.

    - Jestem dobrej myśli i wierzę, że wszyscy zdrowi zawodnicy pojadą. W piątek wyjeżdżamy na małe zgrupowanie do Leszna i w niedzielę prosto stamtąd pojedziemy na mecz do Ostrowa. Naszym celem jest rozstrzygnięcie barażów już w meczu wyjazdowym - podkreśla szkoleniowiec "Aniołów".

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo