Pierwsze dni panowania Karola Ząbika

    Pierwsze dni panowania Karola Ząbika

    Joachim Przybył

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Karol Ząbik w przyszłym sezonie jako pierwszy żużlowiec w historii może obronić tytuł mistrza świata juniorów. Ale nie to będzie celem priorytetowym. - Teraz już myślę o przyszłorocznych eliminacjach do Grand Prix - przyznaje żużlowiec.
    Jeszcze kilka lat temu istniał przepis, który zabraniał juniorom dalszych startów w tej kategorii w przypadku zdobycia złotego medalu. Wątpliwości wyjaśnia Andrzej Grodzki, wiceprezes Polskiego Związku Motorowego. - Został już jednak zniesiony jakieś pięć lat temu i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby toruński żużlowiec za rok obronił tytuł.

    Stopień wyżej

    Czy taki będzie cel Ząbika w przyszłym sezonie?
    - W kategorii juniorów zdobyłem już praktycznie wszystko. Fajnie byłoby obronić tytuł mistrza świata, ale moim kolejnym celem będzie awans do Grand Prix. I na tym zapewne skoncentruję się w przyszłym sezonie - podkreśla torunianin.

    Karol musi pamiętać, że tytuł mistrza świata juniorów niczego jeszcze nie gwarantuje. Złote medale zdobywali w przeszłości m.in. Jesper Jensen, Brian Andersen, Mikael Max, którzy w żużlu seniorskim nic nie osiągnęli. Nie wspominając już o Dawidzie Kujawie, który dwa lata po triumfie w IMŚ zakończył karierę z powodu dramatycznie słabej formy.

    Nie ma reguł

    Z drugiej strony nigdy złota do lat 21 nie miał Tony Rickardsson, Tomasz Gollob nawet nie stanął na podium, a Hans Andersen walczący teraz o medale w Grand Prix musiał zadowolić się pozycją rezerwowego w finale. Tak więc w tym wypadku reguły nie ma.

    Ząbika jednak od większości polskich najlepszych juniorów świata odróżnia jedno: ma jasno wytyczony cel w życiu. - Od początku kariery nie trzeba było go do niczego mobilizować, bo sam stawia sobie bardzo wysokie cele. Zawsze to powtarzam swoim podopiecznym. Wszystko można osiągnąć tylko trzeba tego naprawdę chcieć i poświęcić się temu w całości. Karol ma tę pozytywną cechę, że potrafi wyciągać wnioski. Dobre rzeczy zostawia, złe wypuszcza drugim uchem - podkreśla Jan Ząbik, ojciec i trener mistrza świata.

    Ząbik junior na świętowanie sukcesu nie miał zbyt wiele czasu. Już w niedzielę wystartował w turnieju pożegnalnymi Mirosława Kowalika, wczoraj po południu wyruszył do Szwecji, gdzie czeka go kolejny występ w barwach Rospiggarny.

    Złoty team w oczach Karola

    JAN ZĄBIK - po prostu opiekun. O żużlu wie chyba wszystko, wiele cennych rad usłyszałem od niego. Gdyby nie jego pomoc, to na pewno nie zdobyłbym tego wszystkiego. Potrafi uspokoić w odpowiednim momencie, zwrócić uwagę na ważny szczegół. Czasami się kłócimy, ale to chyba normalne w stosunkach ojca z synem. Wiele mu zawdzięczam.

    BRIAN KARGER i RYSZARD MAŁECKI - to moi tunerzy odpowiedzialni za przygotowania motocykli. Z Kargerem współpracuję już od 2004 roku. Słyszałem o nim różne opinie, ale ja jestem z jego usług bardzo zadowolony. Uważam, że polscy mechanicy wcale nie są gorsi, ale czasami mają kłopoty z nowinkami technicznymi. Zdecydowałem się jednak podjąć współpracę z Ryszardem Małeckim z Ostrowa i na razie nie żałuję. W finale jeździłem na motocyklach Kargera, były bardzo szybkie. Moje kłopoty na początku sezonu nie były spowodowane silnikami, ale układem zapłonowym.

    ARKADIUSZ KALWASIŃSKI - mechanik, który pomaga mi na co dzień. Kiedyś miałem dwóch takich, teraz został tylko Arek, ale radzi sobie doskonale. Bardzo ciężko pracuje, czasami całe noce, żeby wszystko było przygotowane do zawodów. Na pewno bardzo pomaga mu fakt, że sam był kiedyś żużlowcem.

    TOMASZ GUMOWSKI - pełni podobną funkcję jak Arek, tylko rzadziej. Pomaga nam w wyjątkowo trudnych okresach, gdy startuję co dwa, trzy dni.

    KAROL LEJMAN - można powiedzieć, że to logistyk teamu. Zajmuje się wszystkimi sprawami związanymi z podróżami, a tych w sezonie nie brakuje. Bukuje bilety na prom czy samolot, rezerwuje miejsca w hotelach. Dzięki niemu w każdej podróży mogę myśleć tylko o zawodach. Oprócz tego zajmuje się także moją stroną internetową.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo