Bo podlewaliśmy ogródki

    Bo podlewaliśmy ogródki

    (marz)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Przez półtora miesiąca upałów grudziądzanie zużyli aż o 25 procent wody więcej, niż zwykle. Dziennie "Wodociągi" musiały dostarczać do 18. tysięcy metrów sześciennych wody, czego nie było w Grudziądzu od dwóch lat.

    Nie tylko posiadacze działek i ogródków już wiedzą, że za wodę zużytą w czerwcu i lipcu zapłacą więcej. Także w mieszkaniach w czasie upałów woda z kranu płynęła częściej niż zwykle.


    - Wielu grudziądzan, po zainstalowaniu w domach liczników na wodę, bardzo ją oszczędza - informuje Zdzisław Paczkowski, główny energetyk i szef produkcji wody w Miejskich Wodociągach i Oczyszczalni - w pierwszej połowie tego roku zużycie wody spadło nawet do 12 tysięcy metrów sześciennych na dobę.

    Jednak ucieszyliśmy się w firmie, gdy nastały upały, bo zaczęliśmy dostarczać odbiorcom znacznie więcej wody. Zużycie wzrosło o jedną czwartą! I ani razu wody nie zbrakło. Już dawno tak dobrze nie prosperowaliśmy. W czasie suszy przed dwoma laty w najbardziej upalne dni dostarczaliśmy 17 tysięcy metrów sześciennych na dobę. W lipcu tego roku grudziądzanie potrzebowali jeszcze więcej wody: aż 18 tysięcy metrów na dobę.


    Pracownicy "Wodciągów" wiedzą, że natychmiast pobór wody spada, gdy w prognozach pogody zapowiedzą opady. Tak jest i teraz. - Nawet na tydzień przed deszczem mieszkańcy natychmiast czerpią mniej wody - objaśnia Zdzisław Paczkowski - bardzo starają się oszczędzać. Jednak zmuszeni upałami, tego lata sporo wody zużyli na podlewanie działek i ogródków. Dzięki temu zarobiliśmy więcej.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo