Kto zadba o najstarszy blok na Strzemięcinie?

    Kto zadba o najstarszy blok na Strzemięcinie?

    Joanna Lewandowska

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Mieszkańcy budynku nr 36 na osiedlu Strzemięcin już od wielu lat zgłaszają potrzebę remontu bloku. Zawsze słyszą tę samą odpowiedź. - Nie ma pieniędzy!

    - Nie po to przez trzydzieści lat płacę takie duże sumy na fundusz remontowy, żeby teraz mieszkać w takich warunkach! - denerwuje się Krystyna Gogolewska. Jej sąsiadka podkreśla, że już dawno wybudowałaby sobie dom za pieniądze każdego miesiąca oddawane do Spółdzielni. Kobiety mówią, że nigdy nie zalegały z czynszem i twierdzą, że wszyscy mieszkańcy ich klatki schodowej płacą regularnie. Właśnie dlatego tym bardziej denerwuje je, że Spółdzielnia przeprowadza remont w innych budynkach a blok nr 36 nigdy nie jest ujmowany w planach inwestycyjnych.


    - Lokatorzy zwracają się do nas o ocieplenie, ale jest kolejka. Najpierw musimy zadbać o wieżowce, bo tam wszystkie mieszkania są zewnętrzne - wyjaśnia Bogusław Solt, zastępca kierownika administracji osiedla Strzemiecin.


    Mieszkańcy podkreślają jednak, że owszem marzą o ociepleniu bloku, ale rozumieją, że wieżowce, doskonale widoczne z mostu na Wiśle są wizytówką miasta i to one muszą najpierw zostać pomalowane. - Nam nie chodzi o to, aby w najbliższym czasie ocieplać nasz blok, ale o to, aby wykonać pilne, bieżące naprawy - tłumaczy Krystyna Mroczyńska.


    Lokatorów najbardziej drażni dziurawy chodnik przed blokiem, odpadający z balkonów tynk, zapleśnione i zawilgocone ściany w suszarni, szpary w murach budynku. - Najgorsze jest jednak to, że w ogóle nie przesyłają nam odpowiedzi na nasze pisma - mówi pani Gogolewska.


    Z tymi zarzutami nie zgadza się Bogusław Solt, który twierdzi, że absolutnie nie można powiedzieć, ze spółdzielnia nie interesuje się tym blokiem. - W zeszłym roku wymieniliśmy w tym budynku instalację gazową i wodną. Na razie nie ma na nic więcej pieniędzy. Lokatorom najbardziej zależy na ociepleniu bloku, wszystkie ich zarzuty sprowadzają się właśnie do tego - mówi zastępca kierownika administracji osiedla Strzemięcin.


    Administracja zapewnia, że ocieplenie bloku nr 36 znajdzie się w planach inwestycyjnych po 2007 roku. Z odpadającym z balkonów tynkiem mieszkańcy muszą sobie jakoś radzić i cierpliwie czekać w kolejce na remont.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo