Czy piłka nie ma kantów

    Czy piłka nie ma kantów

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Premier Kazimierz Marcinkiewicz zaapelował wczoraj do władz PZPN, by budżet związku był jawny. W PZPN rozpoczęła się kontrola Urzędu Kontroli Skarbowej i resortu sportu.

    Po spotkaniu z ministrami finansów - Pawłem Wojciechowskim i sportu - Tomaszem Lipcem szef rządu powiedział, że działania podjęte wobec PZPN będą prowadziły do naprawy sytuacji w związku.


    - Apeluję do władz Polskiego Związku Piłki Nożnej, aby jego budżet był jawny. Tak jest w wielu innych związkach, instytucjach publicznych. W ten sposób polskie społeczeństwo mogłoby go znać i kontrolować - powiedział premier.


    - Cieszymy się, że nasza kontrola będzie wsparta przez Urząd Kontroli Skarbowej i mam nadzieję, że dzięki temu będzie ona bardziej efektywna - podkreślił minister sportu.


    Lipiec odniósł się również do możliwości zawieszenia władz związku. - Ustawa o sporcie kwalifikowanym jasno mówi, w jakich sytuacjach minister sportu może użyć "instrumentu" pod tytułem zawieszenie władz związku. Jest to łamanie prawa polskiego bądź statutu. Już w przypadku Polskiego Związku Narciarskiego pokazałem, że nie boję się podejmować trudnych decyzji - stwierdził Lipiec.


    Prezes PZPN Michał Listkiewicz zapowiedział, że podczas sprawozdawczego walnego zgromadzenia PZPN, które odbędzie się w listopadzie lub grudniu, wystąpi o skrócenie obecnej kadencji władz związku.


    Od ponad roku toczy się śledztwo w sprawie korupcji w polskiej piłce nożnej.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo