Prawdziwa koszulka z mundialu

    Prawdziwa koszulka z mundialu

    (ljot)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Podarowana koszulka jest stała się jednym z  największych skarbów Karola

    Podarowana koszulka jest stała się jednym z największych skarbów Karola ©Piotr Bilski

    Karol Szymański, licealista z Grudziądza, marzył o wyjeździe na mistrzostwa piłki nożnej. Niestety, nie pozwolił mu na to stan zdrowia. Dzięki Fundacji "Mam marzenie" dostał wyjątkowy prezent koszulkę z podpisami piłkarzy naszej reprezentacji. <b>
    Podarowana koszulka jest stała się jednym z  największych skarbów Karola

    Podarowana koszulka jest stała się jednym z największych skarbów Karola ©Piotr Bilski

    To miał być prezent na urodziny, które siedemnastoletni Karol obchodził w miniony poniedziałek. Koszulka dotarła do niego dwa dni później, ale i tak sprawiła mu dużo radości. Są na niej podpisy wszystkich graczy reprezentacji. Specjalnie dla Karola - wielkiego fana piłki nożnej.


    - Syn grał kiedyś w piłkę. W Olimpii. Zawsze bardzo lubił ten sport. Nawet teraz ogląda wszystkie mecze - opowiada Bożena Szymańska, mama Karola.


    Koszulka wisi na honorowym miejscu szpitalnej sali. Gdy przyjeżdżamy do Karola, żeby z nim porozmawiać, chętnie pozuje przykładając ją do ciała. - To naprawdę miłe, że fundacja stara się robić coś dla chorych dzieci, dobrze by było, gdyby mieli pieniądze, żeby zawsze pomagać innym - mówi mama Karola.


    Fundacja "Mam marzenie" powstała by spełniać marzenia polskich dzieci cierpiących na choroby zagrażające ich życiu. - Przez swoją działalność chcemy dostarczyć chorym dzieciom i ich rodzinom niezapomnianych wrażeń, które wniosą w ich życie radość, siłę do walki z chorobą i nadzieję na przyszłość - tłumaczy Agnieszka Molik z bydgoskiego oddziału fundacji.


    W spełnieniu marzenia Karola bardzo pomógł redaktor "Ekspresu reporterów" Michał Olszański, to on na prośbę wolontariuszy fundacji przywiózł dla niego koszulkę z mundialu. - Najważniejsze, że są ludzie, którzy chcą pomagać, robić coś dla innych, dzięki nim tworzy się taki łańcuszek dobroci - mówi Agnieszka Molik.


    Karol jest drugim chłopcem z Grudziądza, którego marzenie się spełniło. Jeśli tylko nie zabraknie chętnych, gotowych wspierać fundację, na pewno nie będzie ostatnim.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo