Gilowska złożyła doniesienie

    Gilowska złożyła doniesienie

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Zdymisjonowana wicepremier, minister finansów Zyta Gilowska złożyła w sobotę doniesienie do prokuratury w sprawie "szantażu lustracyjnego" wobec niej. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro polecił wszcząć śledztwo.

    - Prosiłam premiera, żeby złożył wniosek do prokuratury, premier tego nie zrobił, wobec tego ja złożyłam dzisiaj wniosek na ręce prokuratora generalnego, z którym rozmawiałam w sprawie szantażu lustracyjnego, którego byłam obiektem. Niech prokuratura prowadzi śledztwo, niech się nie zdaje, że teraz można Gilowskiej zamknąć usta, bo została zdymisjonowana, wobec tego nie ma sprawy. Jest sprawa - powiedziała Gilowska w Starym Tartaku na Lubelszczyźnie podczas uroczystości wręczenia wyróżnienia "Kordelas leśnika polskiego".


    - Minister Zbigniew Ziobro polecił wszcząć śledztwo z doniesienia pani Gilowskiej, uznając, że sprawę trzeba wyjaśnić procesowo - powiedział p.o. rzecznik prokuratora generalnego Robert Bińczak.


    Była wicepremier zaapelowała do swojej przyjaciółki, mieszkanki Świdnika imieniem Urszula, której mąż - według Gilowskiej - były funkcjonariusz SB, spowodował oskarżenia wobec niej. - Weź coś powiedz - wzywała Gilowska. - Zwracam się do niej, bo ją znam od 1972 r. To jest moja koleżanka, ona będzie wiedziała, mieszka w Świdniku, jej mąż też mieszka w Świdniku. W Świdniku mieszka człowiek, który jest sprawcą mimowolnym, bądź nie mimowolnym, ale na pewno coś wie - dodała.


    Były oficer SB ze sprawy lustracyjnej Gilowskiej - Witold W. ze Świdnika - ma proces w Lublinie za wynoszenie tajnych akt z tamtejszego UOP, gdzie służył w latach 90.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo