TOMASZ MALINOWSKI

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Kobiet w Niemczech w okresie mundialu nie pozostawiono samym sobie. Dostały... dobre rady, jak przetrwać mundial. Zadbali o nie też restauratorzy.

    ©Fot. FOTORZEPA

    W salonie z prasą i książkami na dworcu kolejowym w Dortmundzie największym wzięciem cieszy się książka, której tytuł przetłumaczyć - najprościej - można następująco: "Precz ze spalonym". To nie jest żadna literatura futbolowa, powieść czy szybki kryminałek, który przeczyta się w czasie jazdy pociągiem. To swoisty poradnik, adresowany wyłącznie do kobiet w Niemczech, jak powinny postępować, aby przetrwać mundial.

    Pomysły na przeżycie

    Napisały go, jakżeby inaczej, panie (popularne niemieckie dziennikarki telewizyjne). W żartobliwej formie, stosując żargon piłki nożnej, polecają całą masę pomysłów, które pozwolą być może przeżyć trwające miesiąc mistrzostwa.
    Książka nie jest opasła; są w niej za to same konkrety. A więc zawiera przystępne rozwikłanie wszystkich boiskowych zawiłości. Autorki tłumaczą - co to jest i kiedy występuje spalony? (kobiety mają z tym największy problem - przyp. tom). Dlaczego sędzia oprócz gwizdka posługuje się jeszcze kolorowymi (żółtymi i czerwonymi) kartonikami? Itd., itp.

    Z seksu nici

    Panie, które nie są na co dzień kibicami i nawet magia tej imprezy nie jest w stanie je do niej przekonać, mogą liczyć również na wiele cennych wskazówek, jak powinny się zachowywać, gdy ich mężowie/kochankowie/przyjaciele w napięciu oglądają turniejowe mecze? Są więc przestrogi w rodzaju: "Nie przeszkadzaj mężczyznom przed rozpoczęciem meczu uwagami typu: obiad gotowy, idź wyprowadź psa", bo awantura w domu murowana. "Nie zadawaj pytań; którzy to nasi?" albo nie bądź refleksyjna: "Kochanie! To tylko mecz". Dla mężczyzn, prawdziwych kibiców, nie jest to bowiem wyłącznie sprawa życia i śmierci. To znacznie więcej! Nawet propozycja szybkiego seksu może w tej sytuacji spotkać się ze stanowczą odmową - zaznaczają autorki.

    Jeden z rozdziałów, to analiza przypadków, kiedy mężczyzna zdobył dwa bilety na mecz i ma mu towarzyszyć jego kobieta. Jest więc przestroga o tym, że kiedy trwa mecz nie należy zamawiać nic do jedzenia lub picia, tylko czekać z tym przynajmniej do przerwy. I jest wyraźne ostrzeżenie, by nie oddalać się, pod żadnym pozorem nie zgubić. Mężczyzna znajdzie się bowiem w sytuacji wyboru: "Ty albo mecz? W tej grze przegrasz!" - przestrzegają autorki.

    Zwietrzyli interes

    Jeżeli panie kompletnie nie uznają futbolu, nie chcą, aby godzinami w domu "chodził" telewizor, a ich mężczyźni oglądali mecz za meczem - mogą wyjść do miasta. Największe centra handlowe przedłużyły, na czas mundialu, godziny otwarcia. W wielu wprowadzono, atrakcyjne cenowo, promocje lub przeceny, co zwykle o tej porze roku się w Niemczech nie zdarza.

    Ale prawdziwym hitem tych mistrzostw są lokale, w których wprowadzono "strefę wolną od futbolu". Nie ma w nich telebimów czy telewizorów plazmowych; tutaj żaden prawdziwy kibic nie wstąpi. Jest za to spokój, dobra kuchnia, wiele pomysłowych trunków z myślą, zwłaszcza, o paniach i przystępne ceny. Z grupą kolegów dziennikarzy trafiliśmy akurat do takiej knajpki. Wypełnionej do ostatniego miejsca, gwarnej. A barmanka (o dziwo kibic miejscowej Borussii) zdradziła nam, że interes w czasie mistrzostw idzie świetnie.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo