Poczuć atmosferę

    GRZEGORZ SERGOT

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Kilkadziesiąt tysięcy polskich fanów zostało szczęśliwymi posiadaczami biletów na MŚ. Pierwszy mecz z Ekwadorem obejrzało 35 tysięcy fanów, kolejni wyjechali wczoraj do Dortmundu na mecz biało-czerwonych z gospodarzami turnieju, ekipą Niemiec.
    Jednym ze szczęśliwców jest bydgoszczanin Piotr Kucharski z Bielaw. Wraz z małżonką Aleksandrą będzie dopingować dziś w Dortmundzie Polaków.

    - Jestem szczęśliwy, że udało mi się wylosować bilety na to spotkanie, choć porażka z Ekwadorem odebrała mi trochę radości. Najważniejsze jest jednak poczucie atmosfery mistrzostw świata - mówi. - Niestety, FIFA trochę "zamieszała" w reglamentacji biletów, a resztę bałaganu narobiono w PZPN.
    Pojechałem w ubiegłym tygodniu do stolicy i udało mi się otrzymać bilety na mecz z Niemcami. Z moją wejściówką nie było problemów, jednak więcej kłopotów sprawiło mi odnalezienie, w stercie tzw. biletów zwrotnych, wejściówki dla małżonki. Mimo tego chaosu, jesteśmy radzi, że obejrzymy spotkanie. Umówiliśmy się kiedyś, że jeżeli MŚ odbędą się w Europie, to zrobimy wszystko, aby pojechać na turniej. W tym przypadku będzie to jeden mecz, jednak i nasz doping przyda się rozbitej reprezentacji Polski - zapewnia Piotr Kucharski.

    Bydgoszczanin od dziecka jest kibicem, zwłaszcza żużla i piłki nożnej, sam grywa w tenisa ziemnego, a prawdziwym hobby, oczywiście latem, jest windsurfing. Ma nadzieję, że 6-letni syn Maksymilian (obecnie trenuje w szkółce tenisowej) w przyszłości będzie sportowcem.

    Na pytanie, jaki przewiduje wynik środowego meczu, pan Piotr odpowiada: - Nie będzie to "spacerek", po tym co pokazali Niemcy w spotkaniu z Kostaryką, jednak trzeba być optymistą...

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo