Zdjęcie z prezesem

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego, który zdecydowaną większością głosów został ponownie wybrany prezesem PiS, było głównym punktem obrad II Kongresu PiS w Łodzi.

    W wyborach na szefa partii Jarosław Kaczyński był jedynym kandydatem. Głosowało na niego 1231 delegatów, 19 było przeciw, 8 wstrzymało się od głosu.


    W swoim wystąpieniu tuż po ogłoszeniu wyników wyborów nowy-stary prezes oświadczył, że trzeba przekształcić Rzeczpospolitą. Jak ocenił, życie społeczne w naszym kraju przeżywa kryzys, spowodowany przez kilkunastoletnie rządy sojuszu odrzucenia solidarnościowej tradycji oraz przez odrzucenie po 1989 roku szansy, jaką dawała "Solidarność".


    Prezes Kaczyński podkreślił, że plan przekształcenia Polski, jaki ma jego ugrupowanie, to nie jest grymas malkontentów, ale projekt zawarty w przesłaniu wielkiego ruchu społecznego Solidarności.

    Według niego, w ciągu kilkunastu lat zbudowano postkomunistyczne monstrum. Jak mówił, państwo to cechuje ogromna pula patologii, przekazanych z poprzedniego systemu i znakomicie rozwijających się w nowej rzeczywistości.


    Oświadczył, że do zwycięstwa potrzebne jest stworzenie większej koalicji, niż istniejąca obecnie. Jego zdaniem, miałaby to być koalicja społeczna, koalicja IV RP.


    Tłumaczył, że koalicja IV RP musi być koalicją tych, których łączy zdrowy rozsądek i umiejętność racjonalnego spojrzenia na naszą rzeczywistość, koalicją tych, którzy nie dadzą sobie wmówić, że białe jest czarne, a czarne jest białe, którzy nie dadzą sobie wmówić, że układów nie ma.


    Kaczyński ocenił, że dominująca część mediów tworzy zupełnie nieprawdziwy obraz Polski. - Jest to obraz Polski, w którym klęska goni klęskę, kryzys - kryzys, w którym zagrożona jest demokracja, wolność słowa - mówił.


    Prezydent Lech Kaczyński, pierwszy szef partii, wystąpił z PiS. W swoim sobotnim przemówieniu apelował o wstrzemięźliwość w sporach politycznych i nieodpowiadanie atakiem na atak.


    Natomiast Zyta Gilowska, wicepremier i minister finansów obiecała w sobotę delegatom obniżenie haraczy nakładanych na wynagrodzenia za pracę oraz stopniowe obniżanie podatków. Wśród priorytetów rządu wymieniła też uchwalenie nowej ustawy o finansach publicznych.


    Do przyspieszenia rozbijania układów wezwał podczas kongresu poseł PiS Jacek Kurski. Jego zdaniem, nadal oplatają one polską rzeczywistość. - Rozbijmy ten układ, a będą pieniądze dla ludzi ciężkiej pracy w Polsce - nawoływał Kurski.


    Ostatni dzień kongresu poświęcony był nie tylko sprawom zgodnym z porządkiem obrad, część delegatów robiła sobie pamiątkowe zdjęcia z czołowymi politykami PiS-u. Dla wielu działaczy pamiątką po kongresie będzie książka "O dwóch takich... Alfabet braci Kaczyńskich" z autografem jednego z jej głównych bohaterów - Jarosława. Do prezesa PiS ustawiały się kolejki chętnych po wpis do książki.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo