GTŻ z nazwiskami, ale bez wyników

    GTŻ z nazwiskami, ale bez wyników

    MARYLA RZESZUT

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    U progu sezonu mówiło się: z tymi nazwiskami GTŻ stać na czwórkę. Od dawna widać wyraźnie, że znane nazwiska to nie wszystko. Stal Gorzów zdeklasowała GTŻ. Potrzebne jest lekarstwo na tę zapaść!
    Ten mecz GTŻ powinien był wygrać. Niestety. Nie dość, że nie nawiązał ze Stalą równorzędnej walki, to zaprezentował się, i to na swoim torze, jak drużyna z II ligi.

    Na mecz w minioną niedzielę przyszło na stadion około 2.000 kibiców. Mimo deszczu i poprzednich, kompromitujących wpadek GTŻ, kibice zawierzyli jeszcze raz. Dlaczego nie zobaczyli w składzie najlepszych, jak dotąd, zawodników GTŻ?

    Spójrzmy na ranking żużlowców I ligi.
    Uwzględnieni są 44 zawodnicy po siedmiu kolejkach, którzy wystąpili w co najmniej 11 wyścigach (wszystkich żużlowców jest w I lidze prawie 100). Otóż najlepszym z żużlowców GTŻ jest Dariusz Fijałkowski. Zajmuje 20. miejsce ze średnią punktową 1,750. Zaznaczmy, że wywalczył ją tylko w meczach wyjazdowych, gdzie zdobywać punkty jest o wiele trudniej. Teraz chciał się wykazać na swoim torze, ale nie dano mu szansy.

    Na 27. miejscu jest Michał Robacki (1,545), na 28. Davey Watt (1,5), na 32. Paweł Staszek (1,417) . Inni grudziądzanie zajmują dalekie miejsca, np. Tomasz Bajerski dopiero 41.

    Warto zauważyć, że akurat Paweł Staszek jest w I lidze żużlowcem numer 3 pod względem skuteczności jazdy na własnym torze. Wyprzedzają go tylko Nowaczyk i Walasek z ZKŻ Zielona Góra. Co prawda liczy się tylko jeden mecz - z TŻ Lublin, ale Staszek uzyskał w nim średnią punktową 2,8!

    Następni grudziądzanie pod względem skuteczności jazdy u siebie to dopiero: 18. Aleksiej Charczenko i 22. Watt. A przecież w minioną niedzielę mieliśmy mecz u siebie. Dlaczego najlepszy w GTŻ od walki na swoim torze nie wystąpił? Zwłaszcza że jest to zawodnik dysponujący dobrymi startami i każdy wie, że jeśli wyjdzie spod taśmy pierwszy, ma dość sił, aby dowieźć trzy punkty do mety. Jest to również zawodnik wyjątkowo starannie przygotowujący sprzęt. Wreszcie, zarówno Staszek, jak Fijałkowski mocno związani są z Grudziądzem i z pewnością można spodziewać się z ich strony więcej determinacji w walce dla GTŻ, niż zawodzącej "armii zaciężnej" przebrzmiałych sław, wpadającej do Grudziądza na mecz i nie wiążącej przyszłości z tym miastem i klubem.

    Statystyka mówi wiele, ale liczy się też gruntowna znajomość zawodnika, jego możliwości i przygotowania. Postawa w całym sezonie. Tymczasem o składzie na Stal Gorzów przesądził właściwie jeden (!) piątkowy trening. Obserwatorzy tego treningu sygnalizują, że zawodnicy nie ścigali się przez 4 okrążenia, lecz rywalizowali o start i jedno - dwa kółka. Staszek mógł, jak zwykle, potraktować trening jak zaprawę przed meczem. Koncentruje się on na zarabianiu pieniędzy w meczach ligowych. Odpuszcza sobie np. Indywidualne MP.

    Mecz GTŻ ze Stalą oglądał były trener grudziądzan (obecnie Startu Gniezno) Lech Kędziora. Przed spotkaniem był dobrej myśli: - Kibicuję oczywiście GTŻ! Na pewno wygrają. Po meczu nie krył zaskoczenia: - Żal, że nie walczyli miejscowi liderzy. Także junior Krystian Barański, który przecież ma już na swoim koncie pokonanie Karlssona! Myślę, że z ich udziałem mecz wyglądałby inaczej. Dziś nie miał kto poprowadzić do zwycięstwa.

    Tymczasem już 11 czerwca rewanż ze Stalą w Gorzowie, a 15 czerwca mecz w Grudziądzu ze Startem Gniezno.

    Jerzy Budzeń, trener drużyny GTŻ: - Tomasz Cieślewicz to dobry zawodnik, ale wystąpił w meczu za wcześnie. Może wolałbym widzieć w meczu ze Stalą naszych, sprawdzonych zawodników, o których więcej wiemy i lepiej znamy. Ale nie ja mam ostatnie słowo w sprawie składu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo