"GAZETA", SŁUCHAM!

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Bezpłatna infolinia: 0 800-170-755 E-mail: [email protected]

    Marian z powiatu grudziądzkiego: - Mamy wreszcie dobrego prezydenta, który chce sprawić, aby w naszym kraju żyło się uczciwie. Czas najwyższy, aby przestano mu w tych staraniach przeszkadzać.


    Czytelnik z powiatu toruńskiego: - Apeluję do młodych ludzi, aby wzięli przykład z Andrzeja Leppera. Ten człowiek - bez wykształcenia i doświadczenia, za to bardzo pyskaty - kiedyś ogłosił, że dorwie się do władzy. I proszę, w krótkim czasie został wicepremierem. Chcieć to móc!


    Mateusz z Grudziądza: - O ile wiem osoby, które uprawiają boks, z czasem mają poważne kłopoty ze zdrowiem. Andrzej Lepper trenował tę dyscyplinę sportu. Dlatego - biorąc jeszcze pod uwagę stres, jaki niesie ze sobą władza - można się obawiać o jego kondycję psychiczną.


    Karol z Bydgoszczy: - Osoby, które dziwią się, iż Kościół tak łagodnie podszedł do sprawy ojca Rydzyka są bardzo naiwne. Przecież nikt nie będzie zarzynał kury, która znosi złote jajka. A ojciec Rydzyk jest mistrzem w pomnażaniu majątku.


    Jan z Nakła: - Obecne władze tylko szukają haków to na Jaruzelskiego, to na Kwaśniewskiego. Za te poszukiwania trzeba ludziom na pewno płacić. I tym sposobem zwiększa się liczba niepotrzebnych wydatków.


    Czytelniczka z Inowrocławia:- Episkopat stanowczo za łagodnie załatwił sprawę ojca Rydzyka i radia Maryja. Tu potrzebna było bardziej radykalna interwencja, z wyprawieniem ojca dyrektora gdzieś na misję w dalekie kraje.


    Czytelnik z Rypina: - "Pomorska" pochyla się nad losem młodych lekarzy, którzy zarabiają grosze i muszą być na utrzymaniu rodziców. Czy to naprawdę taki wyjątek w naszym kraju? Większość młodych, wykształconych ludzi nie rozpoczyna kariery zawodowej od wielkich pieniędzy. Oni wiążą swoje plany życiowe z wyjazdem z kraju.


    Czytelnik z Brzezia: - Ostatnio na meczach koszykówki we Włocławku zbyt ostro - wobec dzieci i nastolatków - poczynają sobie ochroniarze. Kultury nie trzeba uczyć siłą i agresją.


    Opinie Czytelników nie zawsze są zgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo