Nikt nie przeżył

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    113 osób zginęło w nocy z wtorku na środę w katastrofie armeńskiego samolotu, który rozbił się w pobliżu rosyjskiego kurortu Soczi nad Morzem Czarnym.



    Polska ambasada w Moskwie poinformowała, że nie otrzymała żadnych zgłoszeń o Polakach na pokładzie airbusa A-320, który leciał ze stolicy Armenii, Erewanu, do Soczi.


    Ze wstępnych ustaleń dotyczących przyczyn katastrofy wynika, że pilot do lądowania na lotnisku w Adlerze pod Soczi podchodził dwukrotnie w trudnych warunkach pogodowych, przy słabej widoczności i padającym deszczu. Po pierwszej nieudanej próbie rozpoczął drugie zejście na inny pas startowy.


    Inne źródła mówią, że w czasie drugiej próby pilot podchodził do lądowania ze zbyt małą szybkością i nie zdołał ponownie nabrać odpowiedniej wysokości.


    Zastępca prokuratora generalnego Nikołaj Szepiel wykluczył zamach terrorystyczny jako przyczynę wypadku.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo