Kazali mu dmuchać

    MAGDALENA ZIMNA

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Piotr Protasiewicz (z prawej) poprowadził Budlex/Polonię do zwycięstwa w Rybniku. Kolejny dobry mecz zaliczył junior Krzysztof Buczkowski (z lewej).

    Piotr Protasiewicz (z prawej) poprowadził Budlex/Polonię do zwycięstwa w Rybniku. Kolejny dobry mecz zaliczył junior Krzysztof Buczkowski (z lewej). ©Fot. TYTUS ŻMIJEWSKI

    Bez kontuzjowanego Andreasa Jonssona, żużlowcy Budleksu/Polonii odnieśli pierwsze w tym roku wyjazdowe zwycięstwo. Bydgoszczanie długo jednak męczyli się z najsłabszą ekipą ekstraligi.
    Piotr Protasiewicz (z prawej) poprowadził Budlex/Polonię do zwycięstwa w Rybniku. Kolejny dobry mecz zaliczył junior Krzysztof Buczkowski (z lewej).

    Piotr Protasiewicz (z prawej) poprowadził Budlex/Polonię do zwycięstwa w Rybniku. Kolejny dobry mecz zaliczył junior Krzysztof Buczkowski (z lewej). ©Fot. TYTUS ŻMIJEWSKI

    Sytuacja w Rybniku przypominała tę z zeszłego roku, kiedy również osłabieni brakiem Jonssona poloniści pojechali do Zielonej Góry. Wtedy, tak jak w ostatnią niedzielę, po opadach deszczu stan toru pozostawiał wiele do życzenia. W obu przypadkach jednak gospodarze robili wszystko, by doprowadzić do rozegrania meczu i... przegrali.

    Tym razem jednak bydgoszczanie musieli nieźle się namęczyć ze zdecydowanie najsłabszą ekipą ekstraligi.
    Żużlowcy RKM byli bardzo zdeterminowani, by wykorzystać absencję Szweda i odnieść pierwsze zwycięstwo. Po kiepskim początku meczu (po 5 biegach przegrywali już 10:20) nadrobili straty i aż do wyścigów nominowanych toczyli zaciętą walkę z wicemistrzem Polski. W ekipie Polonii brakowało bowiem nie tylko Szweda, ale również punktów Roberta Sawiny, który cały czas nie może odnaleźć formy sprzed roku.

    - Po rezygnacji z usług Briana Kargera ciągle szukam odpowiedniego silnika - przyznał "Sawka". - Jest bardzo ciężko, bo ciągle brakuje czasu i mam ograniczone możliwości.

    Alkomat na kapitana

    Pierwsze drużynowe zwycięstwo gospodarze odnieśli w 6. wyścigu. Renat Gafurov i Patryk Pawlaszczyk podwójnie pokonali Roberta Kościechę, a upadek zaliczył Krystian Klecha. Jeszcze większe emocje na trybunach wzbudził 8. bieg. Pierwszy raz sędzia przerwał wyścig tuż po starcie uznając, że taśma nierówno poszła w górę. Przy drugim podejściu przewrócił się Piotr Protasiewicz (jego motocykl wpadł w jedną z kolein), a trzecią odsłonę tego wyścigu ukończyli tylko zawodnicy gospodarzy. Krzysztof Buczkowski również zapoznał się z nawierzchnią toru i nie dotarł do mety. Zwycięstwo 5:0 dało rybniczanom pierwsze prowadzenie (24:23). Potem żadnej z drużyn nie udawało się odskoczyć na bezpieczną przewagę. Na podwójną wygraną polonistów, tym samym natychmiast odpowiadali bowiem gospodarze.

    RKM - BUDLEX/POLONIA
    41:48

    RKM - BUDLEX/POLONIA
    41:48


    RKM: Poważnyj 1 (u,-,1,-), Chromik 1 (1,-,d), Szombierski 8+3 (2,1,2,1,2), Harris 3 (0,-,-,2,1), Gafurov 10+1 (0,3,3,3,1,0), Pawlaszczyk 6+1 (2,2,2,0), Druchniak 2 (u,2), Smoliński 10 (2,1,3,2,2,d)
    BUDLEX/POLONIA: Protasiewicz 15 (3,3,3,u/w,3,3), Sawina 3+1 (2,0,-,1,0), Kościecha 12+1 (1,1,2,2,3,3), Klecha 11 (3,u/w,3,1,3,1), Jonsson - z/z, Sajfutdinow 1 (1,-,-,0), Buczkowski 6+1(3,1,u,u,2), Jędrzejewski 0 (0).
    Sędziował Maciej Spychała (Opole).
    Widzów 3 000.
    NCD - 66,52 s - Martin Smoliński w 10. wyścigu.



    Na szczęście, do znakomicie spisujących się Klechy i Protasiewicza, dołączył Kościecha i ta trójka ratowała korzystny wynik dla Budleksu. Dobra forma kapitana zaniepokoiła mocno miejscowych działaczy, którzy przed 11. wyścigiem poddali w wątpliwość... trzeźwość Protasiewicza. Badanie alkomatem rozwiało jednak wszystkie wątpliwości - 0,0 promila.

    - Po upadku miałem nieco błędny wzrok i chyba niektórzy pomylili to z upojeniem alkoholowym - tłumaczył po zawodach "Pepe". - To było kompletne nieporozumienie.

    - Każdy kto zna Piotra wie, że te podejrzenia były zupełnie pozbawione sensu - dodał Bogdan Sawarski, prezes BTŻ Polonii. - Rybniczanie sami jednak sobie zaszkodzili. Byli na fali, a przerwą wybili się z rytmu.

    Od 11. wyścigu to poloniści bowiem mijali linie mety na pierwszych pozycjach. Najpierw wygrał Robert Kościecha, a że na trzeciej pozycji dojechał Klecha, bydgoszczanie znów wyszli na prowadzenie. Po dwóch remisowych gonitwach (wygrane "Kostka" i Protasiewicza w 12. i 13.) utrzymali jednopunktową przewagę przed biegami nominowanymi.

    Dużo nerwów kosztował polonistów 14. wyścig, w którym gospodarze prowadzili 4:2. Prowadzącemu Martinowi Smolińskiemu zdefektował jednak motocykl. Na domiar złego chwilę później upadł Chris Harris i poloniści cieszyli się z podwójnego zwycięstwa. W ostatnim wyścigu najlepsi zawodnicy Budleksu/Polonii dopełnili tylko formalności.

    - Cieszę się z tej wygranej, bo przyjechaliśmy do Rybnika osłabieni brakiem Jonssona i do tego bez treningu - podsumował Krystian Klecha. - Po kilku wyścigach nawierzchnia toru osuszyła się nieco i pogubiliśmy się. Na szczęście wytrzymaliśmy końcówkę i wracamy bogatsi o dwa punkty. Wypadamy lepiej w tabeli i w oczach kibiców.

    - Nerwy w końcówce były niepotrzebne - dodał Bogdan Sawarski. - Do piątego wyścigu wydawało mi się, że będzie duży luz. Potem coś się jednak zacięło i w ostatniej fazie zawodów przeżywaliśmy stresy. Mieliśmy kilka dziur w składzie. Na to nie możemy pozwolić sobie w środowym meczu z Adrianą Toruń.

    UNIA TARNÓW - ATLAS W. 50:40

    UNIA: T. Gollob 12 (3,3,2,1,3), Burza 0 (0,-,-,-,-), Kołodziej 12+1 (3,3,3,2,1), J. Gollob 2 (1,1,0,-), Rickardsson 10 (3,2,0,3,2), Zieliński 1 (1,-,-,-), Hlib 8 (3,2,0,3,0), M. Rempała 5 (1,0,3,0,1). ATLAS: Hampel 7+3 (1,2,1,2,1,-), Bjerre 9 (2,0,2,3,2,0), Andersen 9 (2,1,1,3,0,2), Gapiński 0 (0,-,-,-), Crump 9+1 (d,3,d,2,1,3), Jamroży 5 (2,2,1,0), Klindt 1 (0,1).

    Mecz Włókniarz Częstochowa - Unia Leszno nie odbył się z powodu złego stanu toru. Nowy termin spotkania wyznaczono na 13 maja.
       1. Adriana Toruń      4   6   +32	
    2. Unia Tarnów 4 6 +26
    3. Budlex/Polonia 4 4 +19
    4. Atlas Wrocław 4 4 +20
    5. Unia Leszno 3 4 -18
    6. Marma Rzeszów 4 4 -12
    7. Włókniarz Cz-wa 3 2 0
    8. RKM Rybnik 4 0 -67

    I LIGA

    STAL GORZÓW - TŻ LUBLIN 52:37

    STAL: Ruud 7 (3,0,3,1), Paluch 9+2 (1,2,2,1,3), Łukaszewski 2 (w,2,0,w), Klingberg 12+1 (3,1,3,2,3), Kylmaekorpi 11 (3,3,3,2,0), Brzozowski 1 (1,0,-,-,-), Głuchy 10+2 (3,2,2,2,1). TŻ: Brhel 6 (2,3,1,w,-), Knapp 6+1 (0,-,w,3,2,1), Świst 2 (w,2,0,-), Louis 12+1 (2,1,1,3,3,2), J. Rempała 4 (1,1,2,0,-), Michaluk 0 (0,-,-,-), Tomicek 7+1 (2,0,3,1,1,0), Jeleniewski 0 (0).

    KSŻ Krosno - ZKŻ Zielona G. 36:54

    KSŻ: Wardzała 5+1 (0,2,1,-,2), Szmid 5 (1,3,d,1,u), Trojanowski 8 (1,2,3,2,d,0), Łukaszewicz 3 (t,1,-,2), Wilk 13(2,3,2,3,3), Vaculik 0 (d,0,d), Malek 1 (1,0,0), Karajczencew 1 (1). ZKŻ: Walasek 12+2 (2,3,3,3,1), Kasprowiak 3 (3,d,-,0), Staszewski 12+1 (2,2,3,3,2), Laukkanen 7+2 (3,1,2,1), Okoniewski 6 (1,d,d,2,3), Zengota 4+1 (2,1,-,1), Wolbert 8 (3,3,2), Nowaczyk 2 (1,1).

    Mecz Start Gniezno - Intar Ostrów został odwołany z powodu złego stanu toru. Spotkanie ma odbyć się 27 maja.

    GTŻ Grudziądz - pauzował.
       1. ZKŻ Zielona G.     3   6   +83	
    2. Intar Ostrów 2 4 +60
    3. TŻ Lublin 4 4 +13
    4. Start Gniezno 2 2 + 2
    5. Stal Gorzów 4 2 -20
    6. GTŻ Grudziądz 3 2 -90
    7. KSŻ Krosno 2 0 -48

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo