Niechciani lokatorzy

    Niechciani lokatorzy

    (ljot)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Tej wiosny, jak każdego roku, mieszkańcy grudziądzkich bloków nie mogą się uporać z bezdomnymi, którzy "wprowadzają się" na ich klatki schodowe.

    - Nie wiemy, co robić, zbliżają się święta, i chociaż szczerze współczuję bezdomnym, nie chcę, aby spali na moim korytarzu - mówi Czytelnik z ul. Piłsudskiego. - Ci ludzie nie myją się, często są pijani, ich widok nie należy do przyjemnych. Jak się pozbyć niechcianych gości?


    - Najlepiej ten problem zgłaszać bezpośrednio do nas - mówi Roman Kozłowski, komendant grudziądzkiej Straży Miejskiej. - W tym roku bezdomni upodobali sobie bloki przy ulicy Piłsudskiego. Niedawno przeprowadziliśmy w jednym z budynków skuteczną interwencję. Patrolujemy ten rejon, założyliśmy kartę obserwacji.


    Komendant podkreśla, że aby strażnicy mogli działać skutecznie, konieczne są nie tylko sygnały, ale także większa ostrożność mieszkańców. - Ludzie często sami otwierają bezdomnym drzwi do budynków, a potem nie mogą pozbyć się lokatorów.


    Bezdomnych strażnicy odwożą do schroniska im. św. Brata Alberta, a jeśli są pijani do izby wytrzeźwień.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo