Nie muszą oddawać

    (kap)

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Rolnik, który pobiera dopłaty do ONW, ale postanowił sprzedać swoje działki, nie będzie już musiał oddawać przyznanych mu wcześniej pieniędzy. To właśnie dla takich osób wprowadzono korzystne zmiany w przepisach.
         Tylko w woj. kujawsko-pomorskim o dopłaty bezpośrednie do gruntów rolnych będzie się ubiegało w tym roku ponad 70 tys. gospodarzy. Blisko 40 proc. z nich złoży też wniosek o płatności do ONW (obszarów o niekorzystnych warunkach gospodarowania). Wynoszą one dla pierwszej strefy nizinnej 179 zł/ha i dla drugiej - 264 zł/ha.
         Wątpliwości rozwiane
         
    Dotąd rolnicy nie byli zadowoleni z obowiązujących przepisów.
    - Nie do końca wiedzieli też, na jakich zasadach mogą sprzedać ziemię, by nie oddawać potem pieniędzy. Teraz już nie będą się martwić - twierdzi Piotr Sawa, specjalista ds. UE w KPODR w Minikowie.
         Wcześniej każdy, komu zostało przyznane wsparcie do ONW, musiał uprawiać ziemię przynajmniej przez pięć kolejnych lat. Gdyby w tym czasie sprzedał chociaż jedną ze swoich działek, a nowy właściciel nie chciał prowadzić na niej działalności rolniczej, sprzedający byłby zobowiązany oddać całą przyznaną mu kwotę. Teraz już tak nie będzie. Wprowadzone zostało bowiem nowe rozporządzenie Rady Ministrów zmieniające tryb udzielania pomocy finansowej na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania.
         Mają mniej czasu
         
    Jeżeli więc beneficjent postanowi sprzedać innej osobie całość lub część swojego gospodarstwa wraz z zobowiązaniami ONW, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa nie upomni się o zwrot płatności za lata, kiedy je otrzymywał. Trzeba jednak powiadomić ARiMR o przekazaniu gospodarstwa objętego dodatkowymi dopłatami w krótszym, niż dotąd terminie. Teraz rolnik będzie miał na to nie 35, a 14 dni. Gdyby jednak nowy właściciel nie chciał dalej prowadzić działalności rolniczej, zwrotu dotychczas przyznanych dopłat ARiMR będzie żądała od niego, a nie jak było wcześniej, od sprzedającego ziemię.
         Zmian jest jednak więcej. - Dotyczą też tych gospodarzy, z którymi zostanie rozwiązana umowa dzierżawy. Nie będą oni zobowiązani do zwrotu pieniędzy, tylko pod warunkiem, że umowa zostanie zerwana nie z ich winy. Wtedy potraktujemy to jako siłę wyższą - informuje Iwona Musiał, rzecznik prasowy ARiMR. - Oznacza to więc, że nie każde zmniejszenie deklarowanej powierzchni będzie wiązało się ze zwrotem przyznanych wcześniej dopłat - twierdzi.
         Część lub całość
         
    Czasem pieniądze trzeba będzie jednak zwrócić. To dotyczy osób, które przejdą na rentę strukturalną, ale zostawią sobie, zgodnie z przepisami, do 0,5 hektara powierzchni objętej dopłatami do ONW. Zwrot nie powinien być bardzo odczuwalny, ponieważ rolnik zostanie zobowiązany do oddania tylko kwoty za pozostawiony obszar.
         Natomiast całość wcześniej otrzymanych płatności zwróci ten, kto sprzeda czy przepisze swoje działki bez równoczesnego przekazania zobowiązań dotyczących ONW. - Także, jeśli przestanie prowadzić działalność rolniczą lub dojdzie do zerwania umowy dzierżawy z jego winy - mówi Musiał.
         ***
         Zmienione przepisy obejmą sprawy już wszczęte i nie zakończone, czyli takie bez decyzji administracyjnej z zeszłorocznej kampanii oraz wnioski składane w tym roku.
         

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo