"GAZETA", SŁUCHAM!

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Bezpłatna infolinia: 0 800-170-755 E-mail: [email protected]

    Czytelnik z Brodnicy: - Czy wybory w maju? PiS zdecydował się na przejęcie władzy w warunkach mniejszości parlamentarnej i powołał rząd, wiedząc jakie są tego skutki. Ponowne wybory nic by nie dały, bo po tak krótkim czasie społeczeństwo nie jest w stanie rozsądzić czy rację ma obóz władzy, czy opozycja. Dopiero po pewnym okresie można będzie stwierdzić, jak PiS zrealizował swój program wyborczy.


    Niekibic z Włocławka: - Aby dojść do II ligi piłkarskiej kilkanaście lat temu trzeba było szkolić młodzież, walczyć na boisku i zwyciężać w niższych klasach rozgrywek.

    Na to my, włocławianie, nie szczędziliśmy pieniędzy. Panie Chmara - zwracam się do prezesa Zawiszy - okradliście Włocławek! Nie jestem kibicem Kujawiaka, ale jako włocławianin czuję się okradziony i poniżony.


    Helena z Mogilna: - Białoruś jest samodzielnym państwem, a nie polską kolonią. Jest sprawą Białorusinów, kogo sobie wybierają na prezydenta, nie polskich polityków. Nie czarujmy się, że państwa Unii Europejskiej mają taki sam stosunek do Białorusi - Polska forsuje tam swoje oceny, a raporty z Białorusi dla Unii przeważnie piszą polscy eurodeputowani. Nie fundujmy komuś demokracji, z którą u siebie nie możemy sobie poradzić.


    Czytelnik z Inowrocławia: - Polscy prominenci zapowiadali, że podejmiemy kroki restrykcyjne za zamknięcie ukraińskiej granicy przed polskim mięsem. Jakie, chyba zakręcimy im kurek z gazem? Poszliśmy do Iraku - podrożały paliwa. Aktywnie zaczęliśmy mieszać na Białorusi - podrożał gaz. Polski rząd powinien z wyprzedzeniem informować społeczeństwo, jakie ma jeszcze wielkomocarstwowe plany.


    Emerytowany policjant z Chojnic: - "W moim bloku nie jest źle" - powiedział "Pomorskiej" nowy komendant kujawsko-pomorskiej policji. Poza blokiem jest już jednak gorzej - w ciągu 2 tygodni zatrzymano 6 funkcjonariuszy za branie łapówek. Dlaczego tak się dzieje? Bo policjanci pierwszej linii, którzy strzegą bezpieczeństwa na ulicach, zarabiają tyle, co sprzątaczka w dobrej firmie - 1,2 tys. zł. Uporządkowania tej sytuacji pan komendant, niestety, nie zapowiedział.


    Opinie Czytelników nie zawsze są zgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo