Rozliczenie z przeszłością

    Rozliczenie z przeszłością

    Adrianna Ośmiałowska

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    O zwrot m.in. budynku komendy policji i siedziby banku upominają się komisje regulacyjne do spraw Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego i Gmin Wyznaniowych Żydowskich. Władze miasta są zdania, że nie ma podstaw do roszczeń. Większość nieruchomości gmina dostała na mocy komunalizacji.
         Pod koniec stycznia br. do ratusza wpłynęło pismo komisji regulacyjnej do spraw Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego. Domaga się ona nieodpłatnego przekazania nieruchomości przy ul. Warszawskiej 6 (siedziba banku i budynek mieszkalny), bo na tej działce znajdowała się kiedyś cerkiew prawosławna. Pełniła ona funkcję kościoła szkolnego i zastępczo kościoła parafialnego parafii św. Trójcy. Została rozebrana w 1937 roku.
         - W 1948 roku skarb państwa pobudował na tej działce budynek mieszkalno-użytkowy, a własność nieruchomości przyznano parafii św. Trójcy. W 1981 roku ówczesny naczelnik miasta nabył ją za 45 tys. zł, a dziesięć lat później - na mocy decyzji komunalizacyjnej - miasto stało się właścicielem całości - mówi burmistrz Krzysztof Maciejewski. - Teraz już nie mamy w tym budynku żadnego lokalu, bo wszystkie zostały sprzedane.
         
    Zwrotu ośmiu nieruchomości domaga się z kolei Gmina Wyznaniowa Żydowska we Wrocławiu. Chce odzyskać działkę przy dawnej ul. Targowej, obecnie 21-stycznia, na której mieściła się Wielka Synagoga, nieruchomość po domu rabina przy tej samej ulicy, działki przy ul. Spokojnej i ul. Orzeszkowej, gdzie były cmentarze żydowskie, budynek szkoły żydowskiej przy ul. Piłsudskiego (obecnie komenda policji). Domaga się także nieruchomości przy ul. Garncarskiej, gdzie znajdował się budynek łaźni rytualnej, tzw. "Mykwy", oraz kolejnych dwóch nieruchomości, bez określenia ulic, gdzie znajdowały się Jesziwa Chasydów - Aleksander i Jesziwa Chasydów - Ger.
         - W dwóch ostatnich przypadkach gmina nie jest właściwym adresatem wniosków, bo te nieruchomości przeszły na własność skarbu państwa, tak samo, jak grunt, na którym stał dom rabina przy ul. 21-Stycznia - wyjaśnia burmistrz Maciejewski. - Podobnie nie byliśmy nigdy właścicielem działki, na której stoi obecnie komenda policji. Natomiast cmentarze żydowskie przy ul. Spokojnej i ul. Orzeszkowej oraz działka po budynku łaźni zostały przekazane miastu na mocy komunalizacji.
         
    Wielka Synagoga z dawnej ul. Targowej została doszczętnie zniszczona w 1939 roku. Nieruchomość przejął przez zasiedzenie skarb państwa, a potem - w drodze komunalizacji - dostała ją gmina. Od dwudziestu lat stoi tam wielorodzinny budynek mieszkalny.
         - Nie sądzę, by odpowiedzi ze strony urzędu zadowoliły komisje regulacyjne, ale z drugiej strony nie spotkałem się z przypadkiem przymusowego przekazania nieruchomości przez jakąś gminę. Trudno wyrokować, jak te sprawy się zakończą - ocenia Mirosław Marynowski, kierownik magistrackiego wydziału gospodarki gruntami.
         Komisje regulacyjne domagają się nieodpłatnego przekazania wymienionych nieruchomości, wskazania zastępczych lub wypłacenia odszkodowania.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo