Rusza wieloletni plan mieszkaniowy

    Rusza wieloletni plan mieszkaniowy

    (kk)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    We wtorek władze Golubia-Dobrzynia podpisały umowę z firmą, która wygrała przetarg na budowę dwóch bloków socjalnych. Wczoraj przekazano jej plac budowy. W oczach wielu mieszkańców miasta pojawiła się nadzieja. <b>
         Burmistrz Golubia-Dobrzynia szacuje, że od ręki potrzebnych jest 200-300 mieszkań socjalnych, a docelowo nawet 500.
         - Z brakiem mieszkań socjalnych borykają się niemal wszystkie miasta w Polsce. Potrzeba lokali przede wszystkim dla bezdomnych i rodzin, które otrzymały nakazy eksmisji. To ogromny problem. Potrzebujemy wielu lat, by go rozwiązać. Konieczna jest przede wszystkim systematyczność. My właśnie ruszamy z naszym planem. Chcemy by co roku w Golubiu powstawało przynajmniej 20 mieszkań socjalnych - mówi burmistrz Tasarz.
         Przymiarki do realizacji
         wieloletniego planu mieszkaniowego miasto zaczęło już wiele miesięcy temu. W grudniu 2004 roku zaadaptowano na mieszkania socjalne budynek na ulicy Dworcowej (były biurowiec Gminnej Spółdzielni). Miało tam zamieszkać 13 rodzin. Jednak właściciele czterech firm z sąsiedztwa złożyli protesty przeciwko adaptacji budynku. Przedsiębiorcy uznali, że działalność gospodarcza, którą prowadzą jest uciążliwa dla otoczenia i będzie przeszkadzać mieszkańcom. Kolegium odwoławcze przychyliło się do argumentacji przedsiębiorców. Dalsza adaptacja budynku nie była możliwa. Miasto ma jednak nadzieję, że uda się odzyskać, to co zainwestowało. Obecnie poszukiwani są potencjalni kupcy, wkrótce zostanie ogłoszony przetarg na zbycie nieruchomości.
         Problem jednak pozostał. Miasto nie ma budynków, które można byłoby
         "przerobić" na socjalne
         Postanowiono więc je pobudować. Przy ulicy Szosa Rypińska ma powstać pięć bloków. Dwa (łącznie dla 17. rodzin) miały zostać wybudowane w ubiegłym roku. Miasto zabezpieczyło w budżecie pieniądze niezbędne do zrealizowania pierwszego etapu inwestycji, wzięło udział w konkursie ogłoszonym przez Ministerstwo Infrastruktury i otrzymało dotację w wysokości 30 proc. kosztów inwestycji (około 116 tysięcy złotych). Potem ogłoszono przetarg na wykonanie dwóch budynków. Według unijnych przepisów, ogłoszenie musi ukazywać się przez dwa miesiące w Biuletynie Informacji Publicznej.
         - Mimo tak długiego terminu, zgłosił się tylko jeden przedsiębiorca. Jego oferta była bardzo droga, znacznie wyższa od kwoty, którą zabezpieczyliśmy w budżecie. W związku z tym musieliśmy przetarg unieważnić. Ogłosiliśmy kolejny, zainteresowani znowu mieli dwa miesiące na składanie ofert. Przez tak długie terminy straciliśmy bardzo dużo czasu - mówi burmistrz Golubia-Dobrzynia, Roman Tasarz.
         Po rozstrzygnięciu przetargu były też odwołania, a co za tym idzie kolejne stracone dni.
         A czas goni, bo ...
         - Dotację, którą przyznało nam ministerstwo mieliśmy wykorzystać do końca roku 2005. Było spore zagrożenie, że pieniądze przepadną. Podjęliśmy więc rozmowy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego (pośredniczy on w przekazywaniu dotacji - red.). Zależało nam na podpisaniu aneksu do umowy, który przesunąłby termin realizacji z grudnia 2005 na wrzesień 2006 - mówi Tasarz.
         Negocjacje zakończyły się pozytywnie. Dotacja nie przepadła, aneks został podpisany, miasto wyłoniło zwycięzcę przetargu, który zobowiązał się do zakończenia inwestycji do końca września 2006 roku.
         - Te budynki będę skromne, bez luksusów, ale mieszakńcy na pewno będą mieli dostęp do wody i sanitariatów. Mieszkania będą małe. Przelicznik jest taki, że 5 metrów kwadratowych przypada na osobę w rodzinie i 10 na osobę samotną - zdradza Tasarz.
         Budowa dwóch bloków ma kosztować około 500 tys. zł.
         

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo