Kto powiedział, skąd rząd wiedział?

    Kto powiedział, skąd rząd wiedział?

    Roman Laudański

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    <i>Rząd wiedział z wyprzedzeniem o publikacji karykatur</i> - twierdzi Radek Sikorski, minister obrony narodowej. -<i> Jestem zaskoczony, nie konsultowaliśmy tego z rządem</i> - odpowiada Grzegorz Gauden, redaktor naczelny "Rzeczpospolitej", która w sobotę przedrukowała dwie karykatury proroka Mahometa.
         arabski nadal protestuje przeciwko publikacji karykatur Mahometa w niektórych gazetach europejskich. Duńczycy, którzy zamieścili je jako pierwsi, odradzają swoim obywatelom podróże do państwa arabskich i wycofują stamtąd swój personel dyplomatyczny. W Syrii i Libanie spłonęły już ambasady Danii i Norwegii. W sobotę dwie karykatury przedrukowała "Rzeczpospolita". Później przepraszał za to premier Kazimierz Marcinkiewicz i Stefan Meller, minister spraw zagranicznych.
         Podczas wczorajszej konferencji prasowej w Bydgoszczy Radek Sikorski, minister obrony narodowej poinformował, że publikacja "Rz" nie wywołała dotychczas wrogich reakcji wobec wojsk polskich stacjonujących w Iraku, Afganistanie - czy też w ramach ONZ w Syrii i Libanie. Na szczęście, z misji humanitarnej w Pakistanie trzy dni temu powróciło 140 żołnierzy. - Zawczasu zweryfikowaliśmy środki bezpieczeństwa - powiedział Sikorski i przyznał, iż rząd wiedział o tym, że w sobotniej gazecie znajdą się karykatury Mahometa.
         Grzegorz Gauden, redaktor naczelny "Rzeczpospolitej" zapewnił nas, że jest tym faktem zaskoczony. - Nie uzgadnialiśmy tego z nikim z rządu. W piątek, około godziny 23.00 był w tej sprawie telefon z MSZ. Część z sobotniego nakładu gazety była już w kolportażu. Musiał być przeciek. Pytanie, którędy poszedł?
         - W Polsce, jako ruch solidarnościowy, długo i ciężko walczyliśmy o wolność prasy. Wolność mediów ma granice tam, gdzie zaczyna się godność człowieka - stwierdził minister Sikorski. Zastanawiał się też, dlaczego do protestów dochodzi teraz, skoro pierwszy raz opublikowano karykatury wcześniej. - Większość muzułmanów oburzyły te publikacje, ale komunikują o tym w sposób możliwy do przyjęcia. Muzułmańska mniejszość gotowa jest do przemocy i z tym wyzwaniem musimy sobie poradzić.
         Pozostali bydgoscy parlamentarzyści PiS, uczestniczący wczoraj w otwarciu nowego biura poselskiego przy ul. Pomorskiej 7, opowiedzieli się przeciwko publikacji karykatur Mahometa.
         

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo