Międzynarodowa wymiana dyrekcji

    Międzynarodowa wymiana dyrekcji

    Adrianna Ośmiałowska

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Rypinie Marek Bruzdowicz gościł ostatnio w Belgii, gdzie zapoznawał się z tamtejszym systemem ochrony zdrowia i funkcjonowaniem szpitali. Jakie będą owoce tej wizyty?
         Wyjazd był kontynuacją programu medycznego, realizowanego przez inowrocławskie stowarzyszenie "Flandria", mające swój odpowiednik w Belgii. W minionym roku zagraniczna delegacja gościła w naszym województwie, teraz wybrani dyrektorzy szpitali z całego kraju pojechali z rewizytą.
         - Ten projekt dążył do podnoszenia wiedzy i umiejętności kadry zarządzającej, umożliwił też szeroką wymianę doświadczeń - mówi dyrektor Marek Bruzdowicz.
    - Podczas trzech dni w Belgii odwiedziliśmy szpital uniwersytecki i duży specjalistyczny. Wnioski są takie: mamy przyzwoity sprzęt i niezłą kadrę, ale trzeba bezwzględnie dążyć do zwiększenia kubatury. Wizyta utwierdziła mnie jeszcze w przekonaniu, że należy niezwłocznie przystąpić do dokończenia budowy pawilonu szpitalnego.
         
    W listopadzie minionego roku radni powiatowi zadecydowali o przeznaczeniu 150 tys. zł na opracowanie dokumentacji dokończenia budowy nowego pawilonu szpitala. Inwestorem ma być ZOZ i to on zaciągnie kredyt z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Powiat (i ewentualnie samorządy gminne) ma uczestniczyć w jego spłacie, przekazując coroczną dotację.
         Za budową nowego szpitala przemawiają dwa poważne argumenty. Po pierwsze - obecny nie spełnia standardów p.poż., po drugie - dostosowanie go do unijnych standardów do 2008 roku, a taki obowiązek nakłada rozporządzenie ministra zdrowia z czerwca 2005 r., wiąże się z drastycznym zmniejszeniem liczby łóżek i w konsekwencji - dochodów.
         Ciekawym belgijskim rozwiązaniem jest umieszczanie na oddziałach komputerowo sterowanych "szaf lekowych". Umożliwiają one pełną kontrolę nad zużyciem medykamentów, bo każda osoba pobierająca określone tabletki jest identyfikowana przez system. U nas na razie takiego rozwiązania nie da się wprowadzić, bo nikt takich "szaf" nie produkuje. Niemniej w rypińskim szpitalu ma pojawić się niebawem system komputerowy służący ewidencji zużycia leków.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo