"GAZETA", SŁUCHAM!

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Bezpłatna infolinia: 0 800-170-755 E-mail: [email protected]
         Roman z Grudziądza: - Jeśli propozycja wydłużenia wakacji szkolnych przejdzie, nauczyciele będą najbardziej uprzywilejowaną grupą zawodową w Polsce. Z dobrymi zarobkami, bo te już teraz mają. I z wolnym czasem, za który im jeszcze zapłacą. Żyć nie umierać!
         Halina
    W. z Bydgoszczy: - Idąc tropem myślenia pana premiera w ogóle należałoby skasować naukę w szkole, bo po co nasze dzieci mają się męczyć na lekcjach?
         Marian z powiatu włocławskiego: - Odnoszę wrażenie, że nasi politycy, zamiast się zajmować ważnymi sprawami dla kraju, marnują czas na puste dyskusje, które niczego konstruktywnego nie wnoszą.
         Henryk z powiatu brodnickiego: - Tysiąc złotych na becikowe to zmarnowane pieniądze. Te środki bardziej przydałyby się szpitalom na lekarstwa i badania.
         Czytelnik z Inowrocławia: - W szybkim czasie osoba, która kupiła hutę "Irena" doprowadziła do zniszczenia firmy z pięknymi tradycjami i wielkim dorobkiem. Ludzie stracili pracę. Ten zakład to kolejny przykład na to jak prywatyzacja zmarnowała wysiłek wielu pokoleń.
         Czytelnik z Bydgoszczy: - Jestem wiceprezesem jednego z ogrodów działkowych. Opowieści o wielkich pieniądzach dla zarządu to bajki. Ja dostaję rocznie 400 złotych - na dojazdy, opłaty bankowe i inne związane z działalnością działkową. I to mają być te wielkie pieniądze?
         Rolniczka z gminy Kcynia: - Zakłady mięsne tłumacząc się wstrzymaniem eksportu towaru do Rosji, obniżają ceny. A to tylko wygodny pretekst. Bo prawda jest inna. Firmy te za wszelką ceny chcą zarobić na rolnikach.
         Bogdan z Bydgoszczy: - Przez cały rok bardzo oszczędzałem prąd. Spodziewałem się, że odbije się to na rachunku. Wiem, że była podwyżka cen. Ale oczekiwałem, że moje oszczędności ją przynajmniej zrównoważą. Okazało się, że się myliłem. W ubiegłym roku płaciłem ponad 80 złotych, teraz za ten sam okres prawie 140 złotych. Jak to możliwe?!
         Czytelnik spod Bydgoszczy: - Lekarze powołują się na wysokie zarobki kolegów z Zachodu. To prawda, że zarabiają oni o niebo lepiej, ale też uczciwiej pracują. Tam nie traktuje się pacjentów jak zła koniecznego, nie spóźnia się na dyżury w przychodniach. W polskim szpitalu pacjentem "bez przydziału", tzn. bez konkretnego lekarza, z którym dogada się rodzina, nikt się nie przejmuje.
         Opinie Czytelników nie zawsze są zgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo