Zdjęcie autora materiału

    Gazeta Pomorska

    Czart jakiś zawistny musiał pozazdrościć bydgoskiemu diabłu Węgliszkowi, w którego siedzibie (kawiarni artystycznej "Węgliszek”) odbywała się

    Czart jakiś zawistny musiał pozazdrościć bydgoskiemu diabłu Węgliszkowi, w którego siedzibie (kawiarni artystycznej "Węgliszek”) odbywała się premiera 10. Szopki Bydgoskiej autorstwa Zdzisława Prussa z maskami Marka Rony. Z tej to zazdrości podłożył nogę Wandzie Rzyskiej, która śpiewała właśnie kuplet "Fela czyta” o przewodniczącej Rady Miasta w Bydgoszczy. Aktorka straciła równowagę na stopniu i nieomal wpadła w ramiona oryginału, czyli Felicji Gwincińskiej, która setnie bawiła się podczas tego przedstawienia, podziwiając całość z pierwszego rzędu. Szopkowa Fela oraz oryginalna Felicja wyszły z opresji bez szwanku. © Fot. Jarosław Pruss

    Czart jakiś zawistny musiał pozazdrościć bydgoskiemu diabłu Węgliszkowi, w którego siedzibie (kawiarni artystycznej "Węgliszek”) odbywała się

    Czart jakiś zawistny musiał pozazdrościć bydgoskiemu diabłu Węgliszkowi, w którego siedzibie (kawiarni artystycznej "Węgliszek”) odbywała się premiera 10. Szopki Bydgoskiej autorstwa Zdzisława Prussa z maskami Marka Rony. Z tej to zazdrości podłożył nogę Wandzie Rzyskiej, która śpiewała właśnie kuplet "Fela czyta” o przewodniczącej Rady Miasta w Bydgoszczy. Aktorka straciła równowagę na stopniu i nieomal wpadła w ramiona oryginału, czyli Felicji Gwincińskiej, która setnie bawiła się podczas tego przedstawienia, podziwiając całość z pierwszego rzędu. Szopkowa Fela oraz oryginalna Felicja wyszły z opresji bez szwanku. © Fot. Jarosław Pruss

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo