Świerk czy jodła?

    Malwa

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Jak przyozdobić dom na święta? Kupić świerk, jodłę kaukaską czy "choinkę ekologiczną" w doniczce? A może w tym roku zrezygnować z tradycyjnego drzewka na rzecz zupełnie niepowtarzalnej dekoracji z owoców, suchych traw, wikliny i szyszek?<b>
    Świerk czy jodła?
         Najpopularniejsze są u nas świerki, jeśli tylko pochodzą z legalnej wycinki, nie powodują zmniejszania obszaru lasów. Leśnicy uprawiają przeznaczone na choinki drzewka pod liniami wysokiego napięcia oraz w innych miejscach, w których las nie urośnie. Poza tym w środkowej i północnej Polsce świerk nie występuje w naturze. Spotykane w naszym regionie okazy były specjalnie sadzone w miejscach o niskim poziomie wód gruntowych i dużej wilgotności.
         Niestety, trwałość świerka w naszych przegrzanych mieszkaniach jest tak krótka, że drzewko często jeszcze w czasie świąt gubi igły. Można przedłużyć mu życie mocując pień w wiadrze z wodą lub z wilgotnym piaskiem, ale prędzej czy później będziemy wybierać igły z dywanu.
         Ten problem nas ominie, jeśli zdecydujemy się zastąpić świerk jodłą kaukaską. Drzewka dostępne na naszych targowiskach pochodzą z plantacji w Danii i w Niemczech oraz z niewielkiej polskiej produkcji. Igły jodły nawet po zaschnięciu drzewka nie opadają. Jednak jodła (podobnie jak świerk srebrny) jest co najmniej trzykrotnie droższa od świerka pospolitego.
         Choinka całoroczna
         
    Tak zwane choinki ekologiczne, czyli iglaki różnych gatunków sprzedawane w doniczkach, mają niewiele wspólnego z ekologią. Drzewko w środku zimy (czyli okresu spoczynku) przyniesione do ciepłego mieszkania błyskawicznie się rozhartowuje i oczywiście po świętach nie można go wystawić do ogrodu czy na balkon, ponieważ przemarznie. Trzeba taką choinkę przesadzić do większej doniczki i świeżego podłoża, a następnie wyszukać jej chłodne i jasne pomieszczenie, gdzie przetrwa do wiosny. Dopiero wtedy można drzewko posadzić w ogrodzie. Niestety, niewiele byłych choinek dożywa roztopów.
         Dość dobrym rozwiązaniem jest iglak-domator, czyli doniczkowa odmiana cyprysa wysokiego - Goldcrest. Drzewko o łuskach w odcieniu zielonozłocistym podczas świąt doskonale zastąpi choinkę, a przez pozostałą część roku będzie oryginalną rośliną pokojową. Doniczkę z cyprysem można latem wystawić na balkon lub do ogrodu, ale wczesną jesienią musi wrócić do mieszkania. Mimo że najlepiej zimuje w temp. 10 st. C, bez uszczerbku na zdrowiu znosi znacznie wyższą temperaturę pokojową, pod warunkiem, że stoi z dala od kaloryfera. Cyprys wysoki wymaga dużej doniczki z grubą warstwą drenażu, wypełnionej mieszaniną torfu i ziemi ogrodniczej. Zimą podlewamy go umiarkowanie, ale nie dopuszczamy do przesuszenia podłoża. Od wiosny do jesieni wymaga systematycznego nawożenia. Cyprys może osiągnąć duże rozmiary. Przycinanie drzewka nie jest wskazane.
         Bombki na bluszczu i złote jabłka
         
    Nie tylko prawdziwe iglaki nadają się na choinki. Przy odrobinie fantazji w choinkę można zamienić prawie każdą roślinę doniczkową. Na bożonarodzeniowe drzewka nadają się szczególnie pnącza prowadzone przy palikach lub na metalowych konstrukcjach. Na przykład, zwykły bluszcz pospolity, posadzony w wysokiej, ozdobnej doniczce i rozpięty na metalowym rusztowaniu, możemy ozdobić złotymi wstążkami, gwiazdami uplecionymi ze słomki i suszonymi plasterkami cytryny. Całość okręcamy najmniejszymi lampkami choinkowymi.
         Świerkowe gałązki
         
    "Choinki" zrobione ze świerkowych gałązek nadają się szczególnie do niewielkich mieszkań. Ich podstawę stanowią stożki z gąbki oazis. W gąbkę pod kątem prostym utykamy uprzednio przycięte gałązki świerka pospolitego, świerka srebrnego i żywotnika. "Choinkę" możemy ozdobić czerwonymi wstążkami, jabłkami, orzechami, owocami dzikiej róży i szyszkami modrzewia.
         Podstawowym materiałem "choinki" na stożku z gąbki do układania kwiatów mogą też być suszone rośliny i szyszki. Oczywiście, nie może zabraknąć gałązek świerkowych czy jodłowych, ale stanowić one będą tylko niektóre "piętra" stożka. Od dołu wbijamy w gąbkę gałązki świerkowe, następnie pęczki suszonych zbóż, później znów świerczynę, a nad nią - suszoną gipsówkę. Kolejna warstwa to gałązki świerku, następnie szyszki i znów świerk. Najwyższe piętro dekoracji mogą stanowić gęsto umocowane małe złote bombki, a zamiast czubka - złociste nieśmiertelniki.
         Podstawę niby-choinki może też stanowić stożek z wikliny (do kupienia w centrach ogrodniczych), na dodatek częściowo odsłonięty. Przy podstawie stożka umieszczamy gałązki świerku, czerwone wstążki, polakierowane na złoto orzechy i powiązane złotą nitką pałeczki wanilii. Czerwony pojemnik na naszą "choinkę" podkreśli świąteczny charakter dekoracji.
         Wieniec lub półksiężyc
         
    Wieniec wiszący na drzwiach to znak świąt Bożego Narodzenia. Można kupić w sklepie gotowy, z reguły chiński wyrób, a można też samemu upleść wieniec z gałązek żywotnika i ozdobić orzechami, jabłkami i wstążkami.
         Tradycjonaliści z pewnością wybiorą normalne wieńce bożonarodzeniowe. W kwiaciarniach można kupić podkładki z gąbki lub z wikliny. Musimy tylko przymocować do nich iglaste gałązki, ostrokrzew, szyszki, czerwone wstążeczki, cukierki, małe bombki - i wieniec gotowy.
         

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo