...nie dla idiotów

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    ...nie dla idiotów
    Opozycja obawia się, że PiS chce zawłaszczyć publiczne media. PiS nie zaprzecza.
    ...nie dla idiotów
         Dziś w Senacie odbędzie się głosowanie nad znowelizowaną ustawą o radiofonii i telewizji. Jeśli nowy prezydent szybko ją podpisze, czekają nas wybory nowego, 5-osobowego składu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Dwóch z nich, w tym przewodniczącego, powołuje prezydent RP, kolejnych dwóch - Sejm i jednego Senat. Wszystko wskazuje, że KRRiT będzie zdominowana przez PiS.
         Były członek KRRiT, dziś wiceminister kultury Jarosław Sellin podkreśla, że ustawa to szansa na stworzenie nowego ładu medialnego.
    KRRiT zajmie się sprawami merytorycznymi, a Urząd Komunikacji Elektronicznej - technicznymi. Mówi o przerostach zatrudnienia, zwłaszcza w UKE. - Nie widzę też powodu, by w obu tych urzędach pracowało na stanowiskach kierowniczych aż 12 osób i to z pensjami porównywalnymi do członków rządu - powiedział nam wczoraj wiceminister.
         - Po co ten krzyk? Po prostu następuje zmiana warty - oświadcza bydgoski poseł PiS, Wojciech Mojzesowicz. - To zdrowe, gdy raz na jakiś czas, nawet w firmach prywatnych zmienia się prezesa. Choćby po to, by było świeże spojrzenie. Hasło odpolitycznienia KRRiT jest może chwytliwe, ale kto w końcu ma wybrać jej skład, jak nie ci, którzy w tym momencie otrzymali mandat od wyborców.
         
    - Ta czy inna władza ma zawsze większość w telewizji. Tak było do tej pory i tak będzie - przekonuje włocławski poseł Samoobrony, Lech Kuropatwiński. Jego zdaniem nowy skład KRRiT na pewno będzie zdominowany przez PiS, ale liczy, że znajdą się też miejsca dla innych partii. Samoobrony oczywiście też.
         Bydgoski poseł PO, Paweł Olszewski uważa za pewnik, że PiS chce jak najszybciej zawłaszczyć media publiczne. Politycy tej partii mówią to otwarcie. Już w 2001 roku Jarosław Kaczyński stwierdził, że rząd, który nie ma realnego wpływu na telewizję jest gabinetem słabym i prędzej czy później musi upaść. - Głoszony przez PO postulat odpolitycznienia mediów niestety w tej kadencji trzeba chyba odłożyć między bajki. I znowu będziemy mieli do czynienia z propagandową tubą jednego ugrupowania - twierdzi poseł.
         Podobnie sądzi bydgoska posłanka SLD, Grażyna Ciemniak. O tym, że PiS chce jak najszybciej zyskać wpływ na media publiczne świadczy jej zdaniem błyskawiczne tempo prac nad ustawą. Podkreśla, że w poprzedniej kadencji padło wiele krytycznych słów dotyczących legislacyjnych bubli stanowionych przez Sejm. - Czasem rzeczywiście tak było, ale wydawałoby się, że właśnie PiS będzie bardziej dbało o jakość tworzonego prawa. Na razie jednak nic na to nie wskazuje. Grozi nam natomiast, że tylko jedna partia będzie miała wpływ na środki masowego przekazu - mówi pani poseł.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo