Rozbieranie po ogniu

    Rozbieranie po ogniu

    Anna Maria Zdrenka

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Nasi Czytelnicy wielokrotnie dopytywali, co będzie ze spalonym budynkiem przy ul. Grodzkiej. Jak się okazuje, uczelnia ma nakaz rozbiórki.
         Wiadomo już, że przyczyną pożaru w poszpitalnym budynku, będącym teraz własnością Wyższej Szkoły Zarządzania Środowiskiem, było zaprószenie ognia. - Budynek nie był dostatecznie zabezpieczony. Kręcili się tam zbieracze, dzieci - powiedział nam oficer prasowy policji Jan Kociński.
         Zachwiana konstrukcja
         
    Inspekcja nadzoru budowlanego po przeprowadzeniu ekspertyzy zgliszcz wydała nakaz rozbiórki. - Pożar strawił dużą część górnych kondygnacji i odbudowa jest nieuzasadniona ekonomicznie i technicznie. Są wątpliwości, co do stabilności konstrukcji - mówi rektor Krzysztof Kannenberg.
         Rozbiórkę trzeba wykonać w ciągu pięciu miesięcy od decyzji, wydanej pod koniec września. Ale na razie toczy się sprawa pomiędzy uczelnią i towarzystwem ubezpieczeniowym w Bydgoszczy. - Przyznane ubezpieczenie nas nie satysfakcjonuje. W samej decyzji są sprzeczności - podkreśla rektor. Na początku grudnia odbędzie się rozprawa ugodowa. Jeśli jednak ugoda nie zostanie zawarta, to nie wiadomo, czy budynek, jako dowód w sprawie, będzie można rozebrać.
         Patrzy optymistycznie
         
    Rektor zapytany przez "Pomorską", co będzie z Grodzką po rozbiórce, powiedział, że pozostanie w gestii uczelni, która się rozwija i będzie potrzebować nowych pomieszczeń. Projekt rozbudowy uczelni ma się znaleźć w programie rozwoju województwa na lata 2007 - 2013. Rektor przyznaje, że jak zawsze, także na rozbudowę patrzy optymistycznie.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo