Nie zabierajcie nam "jedynki"!

    Nie zabierajcie nam "jedynki"!

    Maryla Rzeszut

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Podczas dyżuru w sprawie zawieszenie linii tramwajowej nr 1 zabrali głos mieszkańcy Grudziądza. Zwłaszcza starsi prosili, aby zostawić "jedynkę".
         Wczoraj prawie wszyscy nasi rozmówcy stanowczo byli przeciw zawieszeniu od 1 grudnia linii tramwajowej nr 1. Chociaż np. Jan Kubański tak uważa: - Jeśli tramwaj jest zbyt drogi, to zamiast szynowców na tej trasie powinny jeździć busy. Firma "Marko" się ucieszy!
         Pozostałym grudziądzanom nie mieściło się w głowie, że władze "lekką ręką" skreślają "jedynkę" z mapy komunikacyjnej miasta.
    - Budżet miasta podobno jest w tak znakomitej kondycji, a miasta nie stać, aby dopłacić do krótkiego odcinka tramwaju? Przecież w całym kraju samorządy dopłacają do komunikacji! To oczywiste, że na tym nie można zrobić biznesu! - mówi 50-latek z Gruądza. MZK zaoszczędzi rocznie raptem 250 tys. zł. Dzieląc to na 12 miesięcy, to wcale nie tak dużo. Skórka nie warta jest wyprawki.
         Z planów i informatorów też wykreślić?
         
    Niektórzy nasi Czytelnicy zwracali uwagę na to, że linie tramwajowe figurują we wszystkich mapach i informatorach turystycznych, które teraz nagle stają się nieaktualne i będzie dezinformacja wśród przyjezdnych.Inni podejrzewali, że zarząd MZK nie potrafi sprawnie kierować firmą, skoro ucieka się do najprostszych sposobów szukania pieniędzy: zawiesza kawałek linii tramwajowej, co później odbudować będzie trudno.
         - Przecież inwestowano w torowisko "jedynki". Po to, aby teraz tramwaje nie jeździły? To marnotrawstwo! - twierdzi rodowity grudziądzanin, emeryt - a ja z sąsiadami korzystam z "jedynki" jeżdżąc do dworca PKP, aby później tunelem dojść do cmentarza, na groby rodziny. Wiele starszych osób tak jeździ.
         
    - Jestem oburzony decyzją pani prezes MZK o zawieszeniu linii tramwajowej nr 1. Rozumiem, że może i mało pasażerów jeździ, ale przecież można jeszcze zmniejszyć liczbę kursów nawet tak, żeby tramwaj jeździł choćby raz na godzinę - mówił 20-letni grudziądzanin - Przebolałbym, gdyby zawieszono "jedynkę" tylko w dni wolne. Grudziądz, który jako jedno z pierwszych w Polsce miast posiadało tramwaje, na 106-lecie istnienia komunikacji tramwajowej w Grudziądzu, pozostanie mu tylko jedna linia...Pani prezes MZK, przywieziona z Chełmna, kompletnie "nie czuje" specyfiki Grudziądza.
         
    Irena Idzikowska, emerytka: - Jeżdżę za darmo, ale zgodziłabym się nawet płacić połowę biletu w "jedynce", aby tylko pozostała! Jeżdżę nią od tak dawna. Nie wyobrażam sobie miasta bez linii n r 1...
         
    Zamiast rozwoju, cofamy się do XIX wieku!
         
    - Taka decyzja to cofanie się do XIX wieku! - alarmuje pan Jan Golombek z Grudziądza - nasze miasto należy do 13 w Polsce, które posiadają tramwaje - ekologiczny transport, a każe się pasażerom przesiadać na smrodzące spalinami autobusy, jeżdżące co pół godziny lub rzadziej. To Włocławek właśnie zapowiada budowę dwóch (!)linii tramwajowych, już sprowadza wagony, a Grudziądz wyzbywa się fragmentu już działającej linii nr 1! Elbląg chce budować linie tramwajowe. To niepojęte, że władze Grudziądza nie potrafią zadbać o nowoczesną komunikację, Rada jest jedna: MZKkierować specjalista, potrafiący budować, a nie likwidować. Powód - że mało pasażerów jeździ koleją jest bez sensu. Dlaczego w innych miastach planuje się budowę całych linii od podstaw, a u nas się nie potrafi podciągnąć do dworca PKSęciu metrów torów?! Przecież do ul. Rapackiego tory są gotowe, co można wykorzystać. Trzeba przyciągnąć pasażerów , a nie obrażać się, że za rzadko jeżdżą. Ale najłatwiej nic nie robić, tylko skreślać i zamykać.
         
    Pani Anna Lewandowska, mieszkająca przy ul. Batorego martwi się: - Zawsze była w mieście "jedynka" i "dwójka". Uważam, że linia nr 1 powinna pozostać, trzeba znaleźć sposób na jej utrzymanie i rozwinięcie. Bez zawieszania. Często z niej korzystam, moje znajome też. Nie zabierajcie nam "jedynki", to nieodłączna część Grudziądza.
         
    - Od linii nr 1 na dworzec zaczęła się komunikacja tramwajowa w Grudziądzu. Czy od niej zacznie upadać? - pyta Marian K., znawca historii miasta.
         A my zapytamy władze Grudziądza o szczegóły tej decyzji.
         Do tematu wrócimy.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo