Dwa warianty i skok na kasę

    Dwa warianty i skok na kasę

    Adrianna Ośmiałowska

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    W poniedziałek powiatowa komisja zdrowia poparła pomysł dokończenia budowy nowego szpitala. Zakład Opieki Zdrowotnej ma zaciągnąć kredyt na inwestycję, a z budżetu powiatu do jego kasy co roku wpływać będzie określona kwota. W ten sposób starostwo widzi swój udział w przedsięwzięciu.
         O stanie budynku mówi Marek Kiedrowski, kierownik powiatowego wydziału architektury i budownictwa: - To stan surowy otwarty. Budynek ma trzy kondygnacje, podpiwniczenie, niedokończony dach. Nie posiada instalacji sanitarnej, deszczowej, cieplnej. Nie ma w planie windy osobowej, która jest potrzebna, a jedynie dwie małe towarowe. Bryła ma kwadratowy rzut, trzeba by pomyśleć o doświetleniu centralnej części, bo nie dociera do niej światło dzienne.
         Pozostaje jeszcze do uregulowania kwestia połączenia nowego pawilonu ze szpitalem - transport chorych i sprzętu musi odbywać się pod dachem. Potrzebne będą też parkingi i drogi wewnętrzne. Projekt budowlany stracił już ważność i wszystko trzeba będzie zaczynać od nowa. Trudno jest więc ustalić koszty inwestycji.
         Dyrektor ZOZ Marek Bruzdowicz przygotował dwa warianty przedsięwzięcia. Pierwszy z nich zakłada przeznaczenie szpitalno-poradnicze. Wtedy w nowym pawilonie znajdą się przeniesione oddziały: wewnętrzny z pododdziałem kardiologicznym (40 plus 5 łóżek), dziecięcy (20 łóżek) i poradnia z ulicy Warszawskiej. Wszystko ma kosztować 4,5 - 5,5 mln zł netto i bez wyposażenia.
         Drugi wariant, szpitalno-zabiegowy, wiąże się z dyslokacją oddziałów: chirurgicznego (45 łóżek, docelowo maksymalnie 35), ginekologicznego z położnictwem (14 plus 20 łóżek) i noworodków. Przeniesiony i rozbudowany byłby blok operacyjny, utworzony oddział intensywnej opieki medycznej i centralna izba przyjęć. W pawilonie funkcjonowałyby też rentgen, mammografia, USG i endoskopia. Natomiast w starym szpitalu umieszczona zostałaby przychodnia z ulicy Warszawskiej. Cena tej wersji to między 5,5 a 6,5 mln zł netto i bez wyposażenia.
         - W czerwcu br. pojawiło się rozporządzenie ministra zdrowia, które do 2008 roku daje nam czas na dostosowanie się do unijnych standardów - mówi wicestarosta Marek Błaszkiewicz. - Gdy pozostaniemy w starym szpitalu, znacznie trzeba będzie ograniczyć liczbę łóżek. Trzeba teraz pomyśleć o tym, by ZOZ mógł należycie funkcjonować w przyszłości. Tym bardziej, że jest skłonny uczestniczyć w kosztach tej inwestycji.
         Finansowanie przedsięwzięcia może odbyć się na dwa sposoby: albo szpital weźmie na siebie kredyt (zabezpieczeniem może być majątek nowego pawilonu), a powiat będzie co roku dawał mu odpowiedniej wysokości dotację (by raty bilansowały się pół na pół), albo szpital zostanie przekształcony w spółkę, w której powiat mógłby objąć udziały i przekazać jej majątek, np. w postaci nowego pawilonu.
         Komisja zdrowia jednogłośnie opowiedziała się za budową pawilonu. Jej przewodniczący Stefan Borowski uważa: - Konieczność podjęcia tej inwestycji nie ulega wątpliwości. Powiat nie może jednak na siebie brać kredytu, by sobie nie zamykać drogi. Niech budowę poprowadzi ZOZ, a my zabezpieczymy corocznie odpowiednie środki.
         Dyskusja ma znaleźć finał podczas przyszłotygodniowej sesji.
         
         

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo