Kasztany na leczenie

    Kasztany na leczenie

    Barbara Zybajło

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Jest już odpowiedź na interpelację złożoną przez radnego Wojciecha Kroplewskiego w imieniu śliwickich ekologów. Starostwo zapewnia, że wycinki na trasie Lińsk-Śliwice nie będzie. Chce też podjąć wspólnie z gminą działania, aby zagrożone drzewa leczyć.
         Szanować i chronić
         
    Kasztany ocaleją, ale atakujący je szrotówek kasztanowcowiaczek nie zniknie. - Drzewa, które stroją nasze drogi, trzeba szanować i chronić, nawet gdy są chore - przekonuje Genowefa Glaza-Nispel z Linówka. - I nie chodzi tylko o naszą aleję z Lińska do Śliwic, ale o cały powiat, bo przydrożna wycinka prowadzona jest wszędzie. Zarażone drzewo to pretekst dla drogowców, aby je usunąć. Zaproponowałam, aby działania na rzecz ochrony kasztanów włączyć w program edukacji ekologicznej dzieci i młodzieży, która może się przecież zająć grabieniem i paleniem liści, a to też jest sposób na szkodnika.
         
    Drzewa idą na rzeź
         
    Ekolodzy chcieliby, aby w akcję włączył się Tucholski Park Krajobrazowy.
    - Niestety, nie mamy środków ani możliwości, aby prowadzić akcję przeciwko szrotówkowi. Gmina Tuchola podjęła działania na rzecz ratowania kasztanów, ale są sygnały, że chemia w środkach, które wprowadza się do zainfekowanych drzew, szkodzi roślinom, bo zaczęły chorować, więc sprawa jest trudna - mówi dyrektor TPK Remigiusz Popielarz. - W całej Polsce trwa rzeź przydrożnych drzew i protesty ekologów. Teraz drogowcy mają wolną rękę, a my nie możemy interweniować. Teraz zmienia się właśnie ustawa i lada moment wycinki mogą zostać zakazane. Zachęcam ekologów do rozmów z drogowcami, bo to może być sposób na ocalenie części z drzew.
         

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo