Skarb zostanie wysprzątany

    Skarb zostanie wysprzątany

    Daniel Dreyer

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Fort Kościuszki - jedyny nieużytkowany przez wojsko fragment zabytkowej Cytadeli będzie oczyszczony i udostępniony turystom.
    We wrześniu teren wokół dzieła rogowego  odwiedziliśmy z Markiem Szajerką, prezesem  grudziądzkiego oddziału Polskiego Towarzystwa  Historycznego. -

    We wrześniu teren wokół dzieła rogowego odwiedziliśmy z Markiem Szajerką, prezesem grudziądzkiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego. - Bardzo ciekawy zabytek popada w ruinę - mówił Szajerka. ©Piotr Bilski

         Na początku września "Pomorska" pisała o niszczejącym grudziądzkim skarbie - dziele rogowym zwanym także Fortem Kościuszki. To
         namiastka Cytadeli,
         
    która zamiast ściągać do Grudziądza turystów, została całkiem zapomniana i do dziś zarasta krzakami. Sprawą interesował się radny Grzegorz Miedzianowski, który podczas sesji Rady Miejskiej złożył do grudziądzkich władz zapytanie o dalsze losy Fortu Kościuszki. Dziś znamy już odpowiedź władz Grudziądza.
         Małgorzata Malinowska, wiceprezydent Grudziądza informuje, że sprawą tego fragmentu Cytadeli zajęły się wydziały Ratusza odpowiedzialne za promocję miasta oraz porządek. - Wspomniane dzieło rogowe zostanie w najbliższym czasie oczyszczone i przygotowane do udostępnienia dla turystów - informuje wiceprezydent Malinowska.
         Jeszcze jesienią zwiedzanie Fortu Kościuszki z przewodnikiem, znaleźć się ma w ofercie Miejskiego Punktu Informacji Turystycznej.
         Nieco później, najprawdopodobniej wiosna, turyści będą mogli oglądać Cytadelę z lotu ptaka oraz z łodzi płynącej Wisłą.
         Urzędnicy chcą także ułatwić zwiedzanie warowni od środka. Dziś do tego niezbędne jest uzyskanie specjalnych pozwoleń. Grupy składające się z Polaków na przepustki czekać muszą co najmniej tydzień, a turyści zagraniczni nawet miesiąc.
         Aby zwiedzać dzieło rogowe, żadne
         pozwolenia nie będą potrzebne
         
    Bo to jedyny fragment Cytadeli, który jest w rękach miasta, a nie wojska. Zwiedzać go będzie mógł każdy i zawsze. W przeciwieństwie do Cytadeli, której bramy wojsko otwiera tylko w dwa dni w roku.
         A czy warto obejrzeć dzieło rogowe? Historycy - specjaliści od militariów nie mają wątpliwości, że tak. Bo to prawdziwa miniatura Cytadeli: z potężnymi murami, placami, kazamatami, chodnikami minerskimi, strzelnicami, suchą fosą... Wszystko to sprawia, że ten fragment fortyfikacji jest niewiele mniej atrakcyjny dla zwiedzających niż sama warownia.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo